Tag: run

Ostatnie starty.

Ostatnie starty.

Ależ intensywnie zaczął się dla mnie rok. Mimo, że domowe sprawy przyhamowywały mnie nieco i na liczniku miałem mniej treningów, jest dobrze. Niestety, marzec też mam wypełniony kilkoma sprawami służbowymi. Myślę jak przekuć to w sukces i każdą wolną chwilę poświęcić na treningi. W lutym wystartowałem w grapplingowych zawodach w […]

Delfin Cross Run

Delfin Cross Run

Po wielu dniach ciężkich treningów, pomyślałem sobie, że jestem przemęczony żeby pobiec… zostaję w domu. Ale tak było tylko przez chwilę. Naszła mnie myśl, że skoro się już zapisałem, skoro uiściłem zawrotne 30zł wpisowego, to szkoda zrezygnować. Pojechałem więc. I tak – stawiłem się w punkcie biura zawodów, który umieszczono […]

Moja bitwa nad Bzurą

Moja bitwa nad Bzurą

To była prawdziwa bitwa nad Bzurą. Bitwa z własnymi słabościami. Przygotowywałem się do niej kilka tygodni. Nie! Nie tygodni. To ostatnie lata przygotowań. Te wszystkie małe kroczki prowadziły do sukcesu. Dokładnie: do sukces. Kiedy postanowiłem zapisać się na Bieg Cichociemnych, to nie byłem świadom tego, że będą tam przeszkody. Bieg […]

Było ciężko.

Było ciężko.

Pięć tygodni walki, bólu i… wizji upadku, planu rezygnacji, wycofania. Właśnie o tym dzisiaj będą moje rozważania. Zapisując się na bieg 14-sto kilometrowy, nie spodziewałem się, że czekać mnie będzie tyle wyrzeczeń. Nie przewidziałem, że będzie tak bolało, że tak bardzo nie będzie mi się chciało. Zasypiałem myśląc o bieganiu, […]

Od treningu do treningu.

Od treningu do treningu.

Od treningu do treningu, od pomysłu do pomysłu… Też tak macie? U mnie tak jest. Pomysły przy porannej kawie miewałem i nadal mam. Najważniejsze, że te pomysły realizuję. Ważne jest też, że są „życzliwi”, którzy pomagają mi w realizacji pomysłów. Moich pomysłów… Kto chociaż raz został oszukany, dobrze wie, jak […]

Siema po przerwie!

Siema po przerwie!

Ostatnie dwa tygodnie miałem „zasrane”. Właściwie to prawie trzy… walczyłem z choróbskiem jakimś. Bliżej niezidentyfikowany osobnik tak mnie zaprawił; komarzyca, pająk albo co-tam leśne… i organizm zareagował alergicznie. Gorączka, bóle mięśni i… nawet bóle palców u stóp. Każdy dzień to borykanie się z bólem. Nieopisany dyskomfortem i drażliwość na otaczający […]

Nienawiść do biegania – pokonana w Anglii

Nienawiść do biegania – pokonana w Anglii

Zaproszenie na rodzinną uroczystość spowodowało, że odwiedziłem Anglię. Nie liczyłem, że uda mi się w takich okolicznościach gdziekolwiek potrenować. Pomimo to, próbowałem znaleźć w okolicy pobytu jakiś gym z Brazylijskim Jiu Jitsu, MMA lub boxa CrossFit. Niestety. Nie wyszło. Odpuściłem. Myślałem sobie: ech, poleniuchować może też warto… Pierwszy dzień pobytu […]