Tag: trenować z najlepszymi

wracam do was

wracam do was

Długo „nie było mnie” na blogu. Pozwoliłem sobie na blogowe zwolnienie lekarskie. Do tego miałem „powikłania” służbowe: wyjazdy, natłok obowiązków zawodowych, reorganizacje w pracy… Czytelniczki i czytelnicy, kochani moi! Jeżeli czekaliście na moje „pisanki”, to przez czas mojej nieobecności na blogu, nie wydarzyło się sportowo nic szczególnego. Po przymusowej przerwie, […]

Ostatnie starty.

Ostatnie starty.

Ależ intensywnie zaczął się dla mnie rok. Mimo, że domowe sprawy przyhamowywały mnie nieco i na liczniku miałem mniej treningów, jest dobrze. Niestety, marzec też mam wypełniony kilkoma sprawami służbowymi. Myślę jak przekuć to w sukces i każdą wolną chwilę poświęcić na treningi. W lutym wystartowałem w grapplingowych zawodach w […]

Submission Only III

Submission Only III

Do wszystkich, którzy czytają moje wpisy… Końcówka przygotowań do startu w turnieju oraz tydzień po starcie, były dla mnie bardzo intensywne. W związku z tymi okolicznościami, było mniej mojego pisania, ale wydarzeń sporo. Zacznę od cytatu z mojego wpisy na dzień po turnieju w Gdańsku: „Szanowni Państwo, drodzy czytelnicy, najdroższa […]

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Waga w dół, siła w górę.

Wariat jakiś jestem chyba… bo czy to możliwe, żeby zejść z 75kg do 65,90 wagi? Nie jestem zawodowym zawodnikiem MMA 🙂 wagę muszę więc mieć w dzień zawodów.  Żeby wystartować w mało znaczących zawodach graplingowych, muszę zgubić 9,1kg. Postanowiłem, że drugi raz w życiu zejdę do tak niskiej wagi. Zrobię […]

Delfin Cross Run

Delfin Cross Run

Po wielu dniach ciężkich treningów, pomyślałem sobie, że jestem przemęczony żeby pobiec… zostaję w domu. Ale tak było tylko przez chwilę. Naszła mnie myśl, że skoro się już zapisałem, skoro uiściłem zawrotne 30zł wpisowego, to szkoda zrezygnować. Pojechałem więc. I tak – stawiłem się w punkcie biura zawodów, który umieszczono […]

Nadeszła jesień.

Nadeszła jesień.

Dni, tygodnie… przemijanie… I znowu mamy jesień. Jak dla mnie, najtrudniejszy kwadra roku. Myślę o samopoczucia, i o treningach. Każdy dzień, a raczej poranek, zaczynam apatią do całego świata. Jednak obowiązek wyprowadzenia czworonoga na poranny spacer, nadaje dynamiki mojemu działaniu. Zdarzają się ludzie, którzy mówią o nie posiadaniu czasu na […]

Wieczór Wojowników

Wieczór Wojowników

„… Andrzej, jak tak można? Coś ty narobił? Gala MMA w twoim mieście, a ty nic o tym nie napisałeś?” Sam sobie zadawałem podobne pytania przez ostatnie dwa tygodnie. Od 15 września minęło bowiem już tyle dni, że niektórzy zapomnieli dawno o grudziądzkiej gali. Jest mi głupio, że nie spieszyłem […]

Bieg na Forcie.

Bieg na Forcie.

Bieganie… Fakt, biegam coraz częściej mimo, że nie jestem z tą dyscypliną zaprzyjaźniony. Bieganie mnie wkurza, ale też motywuje do dalszych działań. Dzisiaj przedstawię Wam mój punkt widzenia na temat biegu przełajowego. Odbył się na „mojej dzielnicy” – tak mogę chyba powiedzieć. Pierwszy Bieg Ułański o Złotą Ostrogę Centrum Wyszkolenia […]

Moja bitwa nad Bzurą

Moja bitwa nad Bzurą

To była prawdziwa bitwa nad Bzurą. Bitwa z własnymi słabościami. Przygotowywałem się do niej kilka tygodni. Nie! Nie tygodni. To ostatnie lata przygotowań. Te wszystkie małe kroczki prowadziły do sukcesu. Dokładnie: do sukces. Kiedy postanowiłem zapisać się na Bieg Cichociemnych, to nie byłem świadom tego, że będą tam przeszkody. Bieg […]

Było ciężko.

Było ciężko.

Pięć tygodni walki, bólu i… wizji upadku, planu rezygnacji, wycofania. Właśnie o tym dzisiaj będą moje rozważania. Zapisując się na bieg 14-sto kilometrowy, nie spodziewałem się, że czekać mnie będzie tyle wyrzeczeń. Nie przewidziałem, że będzie tak bolało, że tak bardzo nie będzie mi się chciało. Zasypiałem myśląc o bieganiu, […]

Od treningu do treningu.

Od treningu do treningu.

Od treningu do treningu, od pomysłu do pomysłu… Też tak macie? U mnie tak jest. Pomysły przy porannej kawie miewałem i nadal mam. Najważniejsze, że te pomysły realizuję. Ważne jest też, że są „życzliwi”, którzy pomagają mi w realizacji pomysłów. Moich pomysłów… Kto chociaż raz został oszukany, dobrze wie, jak […]

Był sobie maraton.

Był sobie maraton.

Jesteśmy silni, jesteśmy dzielni, niezastąpieni… do chwili, kiedy dopadnie nas niemoc spowodowana chorobą (na przykład). To „ona” zabrała mi z życiorysu cały tydzień. Dopadła i mnie. Umierałem o każdej porze, każdego z siedmiu dni. Bolało mnie moje ciało. Kaszel wyrywał mi płuca z płuc. Temperatura prywatna sięgała tropików. Wilgotność na […]

Dwa lata Trenować z Najlepszymi

Dwa lata Trenować z Najlepszymi

Jest wieczór. Córka zasnęła. Mam chwilę na przemyślenia… to już dwa lata, jak możecie „czytać mnie” w internecie na moim fanpage na facebooku. Zastanawiałem się, czy opisać tę „moją karierę”. A jeżeli opisać – to jak? Nie miałem takiego zamysłu, żeby pisać dla czytelników. Zaczęło się całkiem niewinnie. Założyłem sobie, że […]

Czasem powroty potrafią zaskoczyć.

Czasem powroty potrafią zaskoczyć.

Czasem powroty potrafią zaskoczyć. Wróciłem po dwóch tygodniach przerwy do treningów i… taka niespodzianka. Okazało się, że moja forma jest lepsza niż przed przerwą. Serio. Jakieś nadprzyrodzone moce we mnie wystąpiły, że sam niedowierzałem. Pomimo intensywnego zawodowego dnia, na macie przeskoczyłem własne oczekiwania. Skąd się to wzięło? Najzwyczajniej: organizm potrzebował […]

Niedziela na seminarium.

Niedziela na seminarium.

Niedziele powinny być wolne od pracy. Tak właśnie uważam. Żadnej polityki nie chcę tu uprawiać. Nie interesuje mnie polityka w żadnym wymiarze. Niedziela to niedziela. Tak powinno być, że rodzinnie… Na salach treningowych to coś innego. Ten niedzielny czas można byłoby przeznaczyć na rodzinne treningi. Przecież nie tylko rodzinne spacery […]

Wku#wiająco zwyczajnie…

Wku#wiająco zwyczajnie…

Wku#wiająco zwyczajnie… ponuro, zacina deszcz, wieje wiatr, dzień kończy się za szybko. Beznadzieja jakaś. Każdy chyba ma przy okazji takich posępnych dni chwile „zadumy”. Czytaj: ma po prostu doła. Na okoliczność opisanej wyżej sytuacji pogodowej, wyszperałem w głębinach facebooka taką oto konkluzję – nic innego tylko się upić. Ja na […]

Sezonowcu przeczytaj!

Sezonowcu przeczytaj!

Przed niektórymi z nas setny poniedziałek… taki, od którego mamy zamiar realizować nowe postanowienia. Na horyzoncie kolejne, dobre jutro, bo zbliża się wrzesień. To dobra, „noworoczna” okazja, do dotrzymania danej sobie obietnicy; niezły czas na pokazanie silnej woli i konsekwencji. Wrzesień to taki jakby drugi styczeń podczas roku. Każdy, kto trenuje chociaż […]

Sportowiec! – Dziennikarz?

Sportowiec! – Dziennikarz?

Pierwszy raz miałem możliwość uczestniczyć w wydarzeniu sportowym z tej drugiej strony. Mam na myśli stronę typowo medialną, dziennikarską. Otrzymałem bowiem zaproszenie do relacjonowania  zawodów CrossFit, które odbyły się w minioną sobotę. Zastanawiałem się tylko sekundę i zaproszenie przyjąłem. Relacja live miała być przeprowadzona „co jakiś czas” poszedłem jednak na […]