Hantle i wyciągi jako uzupełnienie treningu siłowego
01
Mar
2021
Autor: dr Daniel Domaradzki
Przeczytano: 78
Komentarze: 0
Swego czasu bardzo modne było twierdzenie, że jedynym męskim treningiem jest trening ze sztangą, z dużymi ciężarami i na niską ilość powtórzeń. Ludzie wykonujący trening bazujący na systemie glikolitycznym lub tlenowym bardzo często byli wyśmiewani a ćwiczenia pomocnicze, unilateralne etc. zaniedbywane. O ile słuszne jest twierdzenie, że do budowy siły i funkcjonalnej masy mięśniowej wymagane są niemałe obciążenia, to jednak (podobnie jak w przypadku diety) ekstremizm w tym kierunku nie skutkuje niczym dobrym. Przyznam, że sam należałem kiedyś do grona tych osób, twierdziłem, że mniejsze ćwiczenia, szczególnie izolacje wykonywane na hantlach i wyciągach są "pedalskie" i trenowałem wyłącznie z wykorzystaniem obustronnych wielostawów, sztangi i ćwiczeń umożliwiających dźwiganie dużych klamotów. Po jakimś czasie okazało się jednak, że trening przestał przynosić efekty. Wtedy zacząłem swoją przygodę z treningami objętościowymi, jednak po jakimś czasie budowania bazy wyniki przestawały iść do przodu a po jakimś czasie używania wyłącznie dużych ciężarów i niskich powtórzeń wyniki zaczynały spadać z powodu niedostatecznej objętości treningowej. Wtedy oczywiście zdałem sobie sprawę z tego, że najlepiej połączyć obie metody treningowej, jednak bardzo ciężko jest jednocześnie wykonywać ciężkie serie na niską ilość ruchów, później dodawać back-off sets a na końcu wrzucać objętościowe finishery. Po pierwsze taki trening zajmuje o dużo za dużo czasu, po drugie po kilku tygodniach trenowania układ nerwowy zaczyna domagać się odpoczynku. Rozwiązaniem oczywiście jest regularne stosowanie deloadów, jednak należy pamiętać, że tylko dlatego, że zawsze można wpleść gdzieś deload nie oznacza to, że od razu będziemy trenować optymalnie. Wypadałoby się zatem przyjrzeć różnym metodom treningowym i zgodnie z naukami dr. Zatsiorsky'ego podsumować, że możemy trenować wykorzystując następujące metody:
- Maximum effort method, czyli metoda wysiłku maksymalnego, za którą zazwyczaj uważa się wykonywanie powtórzeń w zakresie 1-3 i operowanie maksymalnie dużymi ciężarami.
- Repeated effort method, czyli metoda wysiłku wielokrotnego, gdzie wykorzystujemy submaksymalne obciążenia i pracujemy na większych zakresach powtórzeń.
- Dynamic effort method, czyli metoda wysiłku dynamicznego, gdzie operujemy ciężarami submaksymalnymi i pracujemy nad rozwijaniem siły eksplozywnej.
- Siła maksymalna - Do jej rozwoju zazwyczaj używam ćwiczeń globalnych we wzorcach startowych, jednak u osób zaawansowanych stosuję kombinacje w postaci wariacji (np. 1 blok skupiamy się na ławie wąskiej, drugi na ławie do deski, trzeci na wyciskaniu w procy i dalej wracamy do wzorca startowego), jeśli sytuacja tego wymaga (czyli jeśli zawodnik musi na jakiś czas odstawić bój główny i zająć się czymś innym, by móc się "odblokować" siłowo w późniejszym okresie). Dodam jeszcze, że bardzo często stosuję metodę "speed max", gdzie wynik jest średnio o 5-10% niższy od maksymalnego, żeby umożliwić zachowanie techniki i jako-takiej prędkości ruchu (czyli np. "maksuję" do 95%x1 lub 90%x2, ale z maksymalnym przyspieszeniem i zostawiam kilka kilogramów zapasu).
- Siła eksplozywna i technika - Zamiast pracy z ciężarami rzędu 50-60%1rm wykorzystuję tutaj raczej ciężary oscylujące w okolicach 80% w formie back-off sets na niską ilość powtórzeń, które pozwolą dołożyć nieco większej objętości i jednocześnie popracować nad techniką poprzez kontrolowaną fazę ekscentryczną i maksymalnie szybką fazę koncentryczną z zastosowaniem metody CAT (Compensatory Acceleration Training). W większości przypadków stosuję startowe wersje bojów, jednak u osób nieco bardziej zaawansowanych nierzadko wdrażam pracę w wariacjach, które mają na celu nauczyć układu nerwowego agresywnej aktywacji konkretnych jednostek motorycznych.
- Hipertrofia funkcjonalna (maso-siła) - Tutaj implementuję ćwiczenia globalne różniące się wzorcem ruchowym w zakresie powtórzeń zazwyczaj od 5 do 8.
- Hipertrofia - Na samym końcu jednostki treningowej lub mikrocyklu treningowego (zależnie od tego czy treningi rozdzielam przeznaczając je na konkretne partie mięśniowe lub ruchy czy na dni siły, hipertrofii, dynamiki etc.) wdrażam pracę, która będzie bazować głównie na systemie glikolitycznym a zakres powtórzeń to 8+, gdzie często w ostatnim ćwiczeniu i ostatniej serii stosuję dobitki na większą ilość ruchów typu 15-20-30, które mają na celu dokrwienie mięśnia i tym samym nasilenie transportu składników odżywczych, umożliwienie ponownego ułożenia (czy też "wyrównania") się włókien mięśniowych (ang. muscle fiber realignment) oraz powięzi (fascia) poprzez pracę w pełnym zakresie ruchu. Idea jest taka, by zmęczyć mięsień, ale oszczędzić układ nerwowy. Trenowanie w ten sposób samo w sobie nie zwiększy siły samo w sobie, ale spowoduje hipertrofię mięśniową a układ nerwowy, który trenujemy wykorzystując ćwiczenia wielostawowe efektywniej poradzi sobie z utylizacją nowo zbudowanej masy mięśniowej.
- LB Squat, rampa do 3p z 87.5% 1rm, przerwy nieograniczone
- Speed LB Squat, 5x2 z 77.5%, przerwy 90s
- HB Squat, 67.5% (liczone z LB) x 5, 5, max, przerwy 90s
- Reverse Sled Drag 4x15m, przerwy 60s
- Lying Leg Curls 8x3@10rm, przerwy 30s
- Barbell Foward Lunges 3x10, przerwy 60s
- Competition Bench Press rampa do 95%x1, przerwy nieograniczone
- Speed Middle Grip Bench Press 85%, 5x1, przerwy 60s
- Close Grip Bench Press 70%, 3x5, przerwy 90s
- Close Grip Seal Row, 5x3@8rm, przerwy 60s
- 150% Biacromial Paused Inverted Rows, 3x10, przerwy 90s
- Paused Neutral Grip DB Bench Press, 3x8, przerwy 90s
- Overhead Rope Triceps Extensions, 3x12 + 1x20, przerwy 60s
⮜ Poprzedni artykuł
PCOS - co to, objawy oraz leczenie
Następny artykuł ⮞