Darmowa dostawa do Polski od 200 zł +48 501 537 027
Kontakt
Nowości Promocje Kategorie Producenci MENU Nowości Promocje Koszyk (0)

Koszyk jest pusty!

Szukaj

Proteinowe omlety i naleśniki

Proteinowe omlety i naleśniki
23 Sty 2018
Autor: Karola Kocieda Przeczytano: 109 Komentarze: 0
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam rozpoczynać dzień od słodkiego posiłku. A najczęściej moje startowe jedzonko stanowi pulchny omlet z jaj z owocami i masłem orzechowym. O czym pisałam przy okazji TEGO artykułu, po czym posypały się pytania o sposób przyrządzenia moich omletów. Zatem podaje przepis:) W moim omlecie bazę stanowią 4-5 jaja kurze M, ubite na sztywno ze słodzikiem (ksylitol, erytrol). Oczywiście już taką masę możecie usmażyć, np na kolację, jeśli skończył Wam się przydział węgli (opcjonalnie z dodatkiem odżywki smakowej), powstanie Wam tzw "białkowa chmurka". Jednak na śniadanie, z dodatkami na szczęście możemy poszaleć:). A przynajmniej ja;) Zazwyczaj do białkowej piany dodaje: - łyżeczkę ostropestu, zalaną wcześniej wrzątkiem (polecam- ma działanie prozdrowotne dla naszej wątroby) - dwie łyżeczki otrębów owsianych lub żytnich - jeśli ktoś nie unika glutenu lub po prostu 2 łyżki mąki - ewentualnie zamiast mąki - amarantus ekspandowany albo płatki owsiane (polecam bezglutenowe) - kakao, łyżka, ale uważajmy na te z dodatkiem cukru! - cynamon, trochę dla smaku i przy okazji reguluje IG, - można odżywkę białkową smakową (choć raczej staram się ją dawać na topping, na wierzch, ponieważ podobno odżywka traci  przy obróbce termicznej część wartości), ale fajnie zastępuje mąkę, - wiórki kokosowe, - jagody goji (super pasują do amarantusa) - owoce typu borówki czy gruszki pokrojone w plastry - mak (oo i do niego sok z cytryny) - siemie lniane (mielone). **Ale UWAGA jeśli chcemy mieć pulchny omlet, resztę składników mieszamy z białkiem już łyżką, nie mikserem;) Omlet z tak powstałej masy, z reguły smażę na patelni, aż się zetnie (z dwóch stron) na Oleju Kokosowym lub PAM. Bardzo ważny jest topping, czyli to czym przykryjemy nasz omlet. U mnie zawsze są to owoce: świeże, bądź w okresie zimowym - mrożonki. Można mieszać te z niskim i wysokim IG, choć u mnie na redukcji przeważają jednak te z niskim, głównie truskawki. Dodatkowo jako smarowideł używam masła orzechowego/migdałowego, sosy czekoladowe bez cukru,  i często masę z odżywki białkowej zmieszanej z małą ilością wody (uwielbiam !!). W aktach desperacji Walden Farms, ale dość rzadko i tylko na ostrej redukcji. Bardzo dobra jest też masa na ciepło: masło orzechowe z kakao i słodzikiem (opcjonalnie z olejem kokosowym) podgotowana w rondelku lub podgrzana w mikrofali. Z olejem kokosowym -powstaje nam nasza home-made czekolada. Pycha!!   Z podanej wyżej masy, możecie również zrobić naleśniki:) i co najlepsze one ZAWSZE WYCHODZĄ! Do tego nie musicie miksować tej masy, a z tej samej ilości produktów macie 3 naleśniki zamiast jednego omleta:D! Tyle, że trzeba dodać dodatkowo wodę lub mleko roślinne (by konsystencja nie była za gęsta). Ja najczęściej robię je z podanych niżej proporcji: 4 białka jaj + 1 jajo 15g odżywki białkowej łyżka kakao erytrol 2 łyżki 3 łyżki mąki ryżowej (może być inna, np orkiszowa) 2-3 łyżki wody (by konsystencja nie była za gęsta) Wszystko razem mieszamy dość energicznie trzepaczką czy łyżką. Nalewamy masę chochlą na środek patelni i  ruszając koliście naczyniem, rozprowadzamy po jej rozgrzanej powierzchni płynną masę. Polecam do takich naleśników zrobić sobie nadzienie ze zblendowanych truskawek z twarogiem i odżywką kokosową!