Okołoporodowe zaburzenia emocjonalne cz. 1

Julia Morawska

Utarło się jakoś tak, że okres ciąży jest stanem błogosławionym, że kobieta ma latać na skrzydłach szczęścia i kwitnąć, bo przecież nosi w sobie cud, przecież wszystko ma być fajnie… I rzeczywiście u części kobiet tak to wygląda – jednak dotyczy to zdecydowanej mniejszości. Jeśli natomiast przyznasz się komuś, że w cale tak nie masz, że odczuwasz ogromny i ciężki do zrozumienia czy nawet wytłumaczenia smutek, lęk, czy że masz depresję to możesz się spotkać z ogromnym brakiem zrozumienia, a nawet komentarzami, które wywołają u Ciebie ogromne poczucie winy i jeszcze bardziej pogłębią problemy emocjonalne.

Stan ciąży przez wiele lat w medycynie owszem był uważany za czas dobrego samopoczucia emocjonalnego dla kobiet. Wczesne doniesienia naukowe opisywały ciążę jako okres życia kobiety, który zapewniał wręcz „ochronę” przed chorobami psychicznymi i zdecydowanie więcej uwagi się skupiało na aspektach związanych z zaburzeniami nastroju dopiero w okresie poporodowym (o czym będzie w następnym tygodniu projektu). Jednak w świetle obecnej wiedzy i nowszych doniesień naukowych wiemy już, że zaburzenia nastroju w przebiegu ciąży są tak samo ważnym i często spotykanym problemem jak i po porodzie, a kobiety nadal w dużym stopniu są narażone na wysokie ryzyko depresji podczas jej przebiegu.

Istnieje już wiele dowodów na to, że okres okołoporodowy ogólnie sprzyja wystąpieniu wielu zaburzeń emocjonalnych, zaczynając od stanów depresyjnych i lękowych w ciąży, poprzez depresję poporodową i stres pourazowy, aż do psychoz. Nie jest to kwestia wyboru, nie jest to też kwestią tego czy dziecko wyszło z „przypadku” czy było długo wyczekiwane, gdyż problemów emocjonalnych doświadczają też kobiety, które zaszły w wymodloną ciążę walcząc latami z niepłodnością.

W tym artykule chciałabym się skupić na zaburzeniach depresyjnych w przebiegu ciąży, a w następnym się skupie na baby blues oraz depresji poporodowej.

ZABURZENIA DEPRESYJNE I LĘKOWE W CIĄŻY

Kobiety jak zwykle maja pod górkę…Obserwuje się niemal dwukrotnie większy procentowy udział zaburzeń depresyjnych wśród kobiet w każdej grupie wiekowej niezależnie od stanu, w którym przebywamy (w ciąży czy nie), przy czym szczytowe występowanie owych zaburzeń występuje w latach rozrodczych - szacuje się, iż ok. 25% kobiet w wieku rozrodczym cierpi na zaburzenia afektywne (średnio między 25 a 44 rokiem życia).

Ciąża i poród bez najmniejszej kropli wątpliwości są jednym z głównych czynników sprzyjających wystąpieniu zaburzeń depresyjnych. Badania naukowe wykazują, że przedporodowe zaburzenia depresyjne mogą występować nawet częściej lub co najmniej tak samo często jak depresja poporodowa. Szacuje się, że średnio około 15% (między 10-20% na podstawie różnych źródeł) kobiet doświadcza klinicznie istotnej depresji podczas ciąży z różnym udziałem procentowym w poszczególnych trymestrach ciąży (najwyższe w drugim oraz trzecim trymestrach).

Zwiększony poziom lęku podczas ciąży również spotyka się dość często, jednak w ok. połowie przypadków ma charakter niepatologiczny. Jednak w drugiej połowie przypadków zaburzenia lękowe często współwystępują ze sobą lub aż w około 50 % przypadków idą w parze z depresją spełniając kryteria zespołów lękowych, takich jak m.in.:

- lęk napadowy – nawracające napady paniki, które się pojawiają bez konkretnego bodźca zewnętrznego, któremu często towarzyszą objawy wegetatywne jak m.in. skoki ciśnienia, tachykardią, poty, drżenie;

- lęk uogólniony – tzw. GAD (generalized anxiety disorder) objawiający się stałym, dokuczliwym napięciem wewnętrznym i lękiem;

- fobia społeczna - paraliżujący lęk przed kontaktami z ludźmi;

- nerwica natręctw OCD (obsesive-compulsive disorder) – objawiająca się natrętnymi myślami i/lub rytuałami, które mogą dotyczyć każdego aspektu życia, w ciąży zwykle związane są z nią tematycznie.

Jest to temat, o którym trzeba mówić bardzo głośno, gdyż silna depresja i lęk w trakcie ciąży wymaga leczenia, bo może powodować:

- gorszą opiekę prenatalną;

- niebezpieczeństwo nadużywania substancji psychoaktywnych, picia alkoholu, przyjmowania leków w sposób niekontrolowany itd.;

- liczne powikłania położnicze (prowadzić do słabszej czynności skurczowej macicy, podnosić nadwrażliwość ciężarnej na ból zwiększając ryzyko tego, że poród nie będzie dobrze postępował, powodować poród przedwczesny lub niską urodzeniową masę dziecka);

- zwiększone ryzyko depresji w okresie poporodowym;

- badania naukowe wykazują, że dzieci kobiet z nieleczoną depresją w cięży są bardzie płaczliwe i niespokojne, a w późniejszym życiu częściej mają objawy lękowe i depresyjne, a także wymagają leczenia psychiatrycznego;

- w skrajnych przypadkach samobójstwo czy dzieciobójstwo.

DEFINICJA

W języku codziennym termin depresja zdecydowanie jest nadużywany, wiele osób określa tym terminem złe samopoczucie, obniżony nastrój, uczucie przygnębienia itd. W przypadku ciąży jednak warto pamiętać, że zupełnie normalnym jest, iż przyszłe mamy często mogą doświadczać lęku czy napięcia, okresowo mieć obniżony nastrój pod warunkiem, że ma to charakter przemijający i nie upośledza w znaczącym stopniu codziennego funkcjonowania. Zdarza się jednak, że nasilenie i częstotliwość objawów depresyjnych u kobiety w ciąży nasuwa podejrzenie choroby psychicznej. Zanim więc zdefiniujemy termin zaburzeń depresyjnych, warto się zastanowić nad pytaniem – gdzie kończy się normalne (nie patologiczne) uczucie przygnębienia i smutku, a zaczynają się zaburzenia depresyjne?

Istnieje szereg objawów, które pozwalają odróżnić depresję, jako chorobę psychiczną od normalnego uczucia smutku, pogorszonego nastroju czy poczucia przygnębienia, które mają charakter przemijający. Wspólna cecha, która występuję we wszystkich rodzajach zaburzeń depresyjnych jest przede wszystkim utrata zainteresowań i zdolności do odczuwania radości, ogromna pustka, smutek, drażliwość, którym jednocześnie towarzyszą zaburzenia somatyczne (np. związane z objawami fizycznymi w postaci różnego rodzaju bólu np. głowy czy pleców) i poznawcze wpływające znacząco na zdolność osoby dotkniętej zaburzeniem depresyjnych do normalnego codziennego funkcjonowania.

Jest kilka rodzajów depresji, które w zależności od stopnia nasilenia mogą objawiać się w różny sposób. Nie będę się wgłębiać szczegółowo w klasyfikację zaburzeń psychicznych, wspomnę jedynie o tym, że zaburzenia depresyjne w przebiegu ciąży odnosi się do kategorii zaburzeń depresyjnych spowodowanych stanem ogólnomedycznym na podstawie podziału zaburzeń depresyjnych w DSM-5 (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders).

NAJCZĘSTSZE OBJAWY ZABURZEŃ DEPRESYJNYCH

  1. Obniżony nastrój i/lub duża chwiejność emocjonalna – drażliwość, napady płaczu, impulsywność;
  2. Anhedonia, czyli utrata zainteresowań i zdolności do odczuwania radości;
  3. Zmiana apetytu (jego spadek lub też wzrost) i w związku z tym przyrost masy ciała lub utrata masy ciała (> 5% zmiana w ciągu miesiąca);
  4. Nadmierna senność lub bezsenność, sen przerywany;
  5. Nadmierne pobudzenie psychoruchowe albo zwiększenie męczliwości/zespół przewlekłego zmęczenia;
  6. Bezsilność, niechęć do pracy, utrata energii życiowej, pogorszenie pamięci, zdolności skupienia się;
  7. Uczucie bezwartościowości, bycia niepotrzebną/nym, niska samoocena, nadmierne poczucia winy (urojenia depresyjne);
  8. Stany lękowe „bez powodu” lub lęki o ciążę, wyobrażanie sobie licznych zagrożeń itd.;
  9. Narastające oraz powracające myśli o braku sensu życia, o śmierci lub samobójstwie.

Warto jednak być uważnym i ostrożnym w stwierdzaniu depresji u kobiety w ciąży, gdyż wiele objawów charakterystycznych dla depresji jak m.in. zaburzenia snu i apetytu czy niechęć do pracy, utrata energii życiowej, pogorszenie pamięci, zdolności skupienia się obserwuje się również u kobiet bez depresji w czasie ciąży i mogą być (w/w objawy) normalne/fizjologiczne. Zatem nie raz trudny do zidentyfikowania jest moment, kiedy wahania nastroju czy zaburzenia snu przekraczają granicę normy typowej dla tego okresu.

Ponadto niektóre zaburzenia medyczne często obserwowane podczas ciąży, takie jak niedokrwistość, cukrzyca ciążowa i zaburzenia czynności tarczycy, mogą być związane z objawami depresyjnymi i mogą komplikować postawienie diagnozy przez lekarza depresji podczas ciąży. Do cech klinicznych, które mogą wspierać diagnozę depresji, należą m.in. anhedonia, poczucie winy i beznadziejności oraz myśli samobójcze. Jednak ryzyko zachowań samookaleczających lub samobójczych wydaje się być stosunkowo niskie w populacji kobiet, które rozwijają depresję podczas ciąży.

CZYNNIKI RYZYKA

W ciąży często dochodzi do pogłębiania i/lub nawrotu istniejącego zaburzenia psychicznego lub do pojawienia się nowych zaburzeń. Dlaczego? Można by było tu wymienić dwa najważniejsze czynniki:

1. Czynnik biologiczny

Biologiczne podłoże zaburzeń nastroju w przebiegu ciąży odnosi się do kwestii związanych z predyspozycjami genetycznymi oraz zmianami na poziomach neuroprzekaźników w mózgu na skutek drastycznych zmian hormonalnych. Wiemy już na podstawie wielu artykułów, które napisałam w ramach tego projektu o tym jak duża ilość zmian adaptacyjnych zachodzi w organizmie kobiety ciężarnej. Drastyczne zmiany hormonalne nie pozostają obojętne dla mózgu - oddziałują na emocje i samopoczucie poprzez swój wielopoziomowy wpływ na chemię mózgu wpływając i mogąc zaburzać tzw. równowagę neuroprzekaźników. Czynnik biologiczny może być również związany z niewłaściwą pracą osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (tzw. oś HPA).

2. Czynnik psychologiczny

Kiedy mówimy o podłożu psychologicznym, wiemy już na podstawie artykułu oraz nagrania „Wpływ stresu na przebieg ciąży”, że sama ciąża w sobie jest związana z doświadczaniem stresu, lęku, niepokoju czy wielu zmartwień związanych z nową sytuacją życiową niezależnie od czynników biologicznych czy innych dodatkowych stresorów dnia codziennego.

Będąc w ciąży możemy doświadczać wielu ambiwalentnych emocji (w stosunku do nowej sytuacji, dziecka, siebie, relacji partnerskich itd.) – od skrajnej radości do skrajnego smutku, który jest przerażający i wywołuję poczucie winy. W tym przypadku warto pamiętać, że w tej sytuacji zupełnie normalnym może być czuć w jednej chwili radość i dumę, a za chwile lęk czy smutek, gdyż zgodnie ze Skalą Ponownego Przystosowania Społecznego (Social Readjustment Rating Scale – SRRS) stworzoną przez psychiatrów Richarda Rahesa oraz Thomasa Holmesa ciąża znajduje się na dwunastym miejscu wśród 44 najbardziej stresujących sytuacji życiowych. Normalnym jest bać się zmian, które nadejdą i niema w tym nic wstydliwego i nie jest to powodem do poczucia winy.

Warto wspomnieć, że kobiety z neurotycznymi cechami osobowości: nadwrażliwe, z pesymistycznym obrazem świata i siebie, lękowe, czy też perfekcjonistki są bardziej narażone na występowanie zaburzeń nastroju zarówno w przebiegu ciąży jak i po porodzie.

Jakie kobiety są szczególnie narażone na depresje w ciąży:

  1. Leczone psychiatrycznie przed ciążą m.in.: kobiety zażywające leki uspokajające, przeciwdepresyjne, psychotropowe itd.;
  2. Mające za sobą próbę samobójczą, takie które w przeszłości dokonywały samouszkodzeń czy były kiedykolwiek w szpitalu psychiatrycznym;
  3. Nadużywające narkotyków przed ciążą;
  4. Obciążone genetycznie - w rodzinie ktoś chorował psychicznie, występowały samobójstwa itd.;
  5. W poprzednich ciążach występowały problemy emocjonalne czy wystąpiła depresja poporodowa po poprzednim porodzie;
  6. Kobiety, które są w trudnych sytuacjach życiowych, jak np.: mają już dziecko specjalnej troski lub chore, są samotne/nie są w stałym związku z ojcem dziecka (albo są w związku toksycznym/patologicznym), są w złych relacjach ze swoimi rodzicami, mające problemy finansowe/brak stałej pracy itd.

W przypadku kobiet, które są obciążone dużą liczbą powyższych czynników ryzyka, wymagana jest szczególna troska oraz ścisła współpraca między lekarzem ginekologiem prowadzącym ciąże a psychiatrą oraz najlepiej psychoterapeutą. W przeciwieństwie do wielu innych stanów klinicznych, w których leczenie w bezpieczny sposób dla rozwoju płodu można wprowadzać i utrzymywać przez cały okres ciąży, leczenie zaburzeń psychicznych w czasie ciąży jest zwykle zarezerwowane dla sytuacji wyjątkowych, w których zaburzenie to znacząco zaburza dobrostan matki i/lub stwarza ryzyko dla jej życia. Dlaczego tak jest? Ponieważ żadna decyzja nie jest całkowicie wolna od ryzyka i żaden z leków przeciwdepresyjnych nie zalicza się do grupy A wedle klasyfikacji FDA, większość z leków używanych w przypadku zaburzeń psychicznych mieści się w kategorii C lub D (o klasyfikacji leków wspominałam już poruszając temat czynników teratogennych w przebiegu ciąży).

O samopomocy i o tym jak warto dbać o swoją kondycję psychiczną w ciąży opowiadam na poniższym nagraniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *