Darmowa dostawa do Polski od 200 zł +48 501 537 027
Kontakt
Nowości Promocje Kategorie Producenci MENU Nowości Promocje Koszyk (0)

Koszyk jest pusty!

Szukaj

czy jest coś takiego jak nieudany trening?

czy jest coś takiego jak nieudany trening?
22 Paź 2015
Autor: Karola Kocieda Przeczytano: 41 Komentarze: 0
Są osoby, którym do szczęścia wystarczy bieganie, są tacy, którym szczęście zapewnia zumba, inni wolą trening w domowym zaciszu z Trenerką Polek. Ale to wszystko nie jest dla mnie;). Uwielbiam siłownię, uwielbiam ciężary. Siłowo trenuje już długo, parę lat temu zaczęłam dość kulturystycznie, jedząc jak przystało na prawdziwą kulturystkę kurę i ryż, serki owsiane i deserki z kazeiny lol. Oczywiście to się w dużej mierze zmieniło, oprócz...  potrzeby adrenaliny, towarzyszącej dużym ciężarom:). Uwielbiam wyciskać z siebie siódme poty, przekraczać kolejne granice, sprawdzać siebie. Lubię być silna, bo wiem, że przekłada się to w moim życiu na siłę psychiczną. Skoro podnoszę ciężary, których nie jest w stanie dźwignąć pan, który zmienia się ze mną po skończonej serii, to czym są dla mnie ciężary dnia codziennego? Przy dźwiganiu ciężkiej sztangi na barkach, inne problemy wyglądają dość błacho;). I tak jak potrzebna jest stabilność, spokój i równowaga przy treningu z dużym ciężarem, tak samo reaguje na pojawiające się trudności; łatwiej w ten sposób znaleźć rozwiązanie. Oczywiście nie zawsze się udaje.. i mówię tu głównie o treningu i progresie w ciężarze. Czasem próby kończą się niepowodzeniem, ale koniec końców wiem, że  skoro jestem silna i  ciężko pracuję, to z czasem przekroczę i tą nową postawioną sobie poprzeczkę. Jednak co zrobić, gdy się po prostu nie chce? Gdy samo dotarcie na siłownie wydaje się już ponad nasze możliwości;P? Często się mnie pytacie, jak ja to robię, że dzień w dzień gotuje, pisze bloga, pracuje, robię pojemniki, nie podjadam, trenuje i jeszcze znajduje czas na życie prywatne. Otóż, wcale to nie jest tak, że codziennie chce mi się to robić. Tak jak każdemu i mi się zdarza nie trzymać swoich zasad. Oczywiście, coo innego jak jesteśmy chorzy albo zmęczeni, niewyspani, u mnie tak się zdarza, przy deadlinach- wówczas lepiej odpuścić sobie jeden dzień treningu, wypocząć i wrócić ze zdwojoną siłą. Jednak sami dobrze wiecie, że są sytuacje, dla których nie ma innego wytłumaczenia na nasze nicnierobienie jak "leń w dupie" i wówczas już nie powinniśmy sobie tak łatwo odpuszczać. Ja sama jak pomyślę sobie o uczuciu jakie mi towarzyszy, gdy z lenistwa nie pójdę na trening, to od razu dostaję siły napędowej. Po co później być na siebie złym, jak można być usatysfakcjonowanym  z kolejnych postępów. Są pewne sposoby, by taki "niezapowiadający-nic-dobrego" trening, zamienić na udany. Wystarczy wprowadzić pewne zmiany, które nie dość że będą dla Ciebie czymś nowym od codziennych ćwiczeń, to jeszcze będą skuteczne. Sposób 1: Zmniejsz ciężar- zwiększ ilość serii/powtórzeń. Lżej-przyjemniej;)/większa ilość powtórzeń - większe wyzwanie. Sposób 2: Zwiększ tempo -rób wszystko znacznie szybciej niż dotychczas; jak sprinter - a sprinterzy mają fajne ciała XD. Ale uważaj na technikę!! Nie szarżuj. Sposób 3: Weź ze sobą ulubioną muzykę, słuchawki i ewentualnie łyk przedtreningówki (np moja ulubiona BSN ;) , ale uwierzcie dwa poprzednie sposoby są niezawodne:). Możesz wprowadzić jeden z tych sposobów, możecie wszystkie. To o czym Cię zapewniam, to satysfakcja, ze jednak nie zrezygnowałeś i możesz odebrać kolejną ratę w postaci progresu:). Bez względu na to na jakim jesteś etapie - najważniejsze to ruszyć tyłek! Starajmy się wykorzystywać czas, najlepiej jak potrafimy- on i tak upłynie! Osoby, które dzień w dzień pielęgnują swoje skuteczne zachowania i nawyki, wypracowują efekty swoich działań, wykazują się wyjątkową konsekwencją, żeby dotrzeć do celu- osiągają sukces! Takich osób jest naprawdę dużo! Dodatkowo napiszę, że ważny jest w tym wszystkim skuteczny optymizm, a nie negatywne myślenie. Jeżeli nauczysz się czerpać radość z małych drobnych kroków, podbudujesz swoją własną samoocenę, a wówczas pomimo różnych trudności utrzymasz pozytywny nastrój i chęć do działania. Poza tym TWOJE CODZIENNE MYŚLI MAJĄ BEZPOŚREDNI WPŁYW NA NAWYKI!! A złą energię polecam przetwarzać na siłę do działania!! Buziak <3 Karola Kocięda IMG_2065 unnameddddd