Dlaczego Adrafinil na mnie nie działa?

Wojciech Nowosada

Adrafinil jest bezpośrednim prekursorem do modafinilu – jednego z najlepiej znanych i najbardziej efektywnych smart drugs. Oznacza to, że ich działanie jest tożsame. Dzięki temu też częściowo adrafinil dziedziczy rewelacyjną reputację modafinilu, a osoby, które pierwszy raz sięgając po ten preparat, pałają ponadprzeciętnym optymizmem do nadchodzącego przypływu energii, kreatywności i przejrzystych myśli. Niekiedy jednak okazuje się, że po pierwszej kapsułce życie się nie odmienia i nie stajemy się geniuszami. Dlaczego tak się dzieje?!

Gwoli przypomnienia, czym jest adrafinil?

Adrafinil niegdyś był lekiem dostępnym we francuskich aptekach pod nazwą handlową Olmifon. W medycynie stosowano go tak jak modafinil, do walki z uciążliwym zmęczeniem i sennością, które mogą być wynikiem m.in. narkolepsji.

Mechanizm działania adrafinilu (i modafinilu) jest złożony i wielotorowy, wpływa na wiele układów w mózgu. Obejmuje on między innymi aktywację układów histaminy i oreksyny, które są czynnikami stawiającymi nas w tryb czuwania, mocno uczestnicząc tym samym w regulacji cyklu dobowego. Bardzo ceniony w działaniu tych eugeroików jest wzrost dopaminy i noradrenaliny, wynikający ze zdolności do zahamowania ich wychwytu zwrotnego. Modafinil osłabia też działanie GABA, który jest neuroprzekaźnikiem hamującym. Tak więc gdy osłabimy czynnik hamujący, to automatycznie niwelujemy senność i zmęczenie. Kompozycja tych wymienionych i kilku innych mechanizmów sprawia, że modafinil jest substancją mocno sprzyjającą pracy umysłowej i podnoszeniu zdolności kognitywnych.

Dlaczego adrafinil na mnie nie działa?

Warto się zastanowić, czy na pewno nie działa, czy może nie działa tak jak zaplanowaliśmy? Niekiedy po prostu działanie jest niezgodne z naszymi oczekiwaniami, dlatego pochopnie wystawiany ocenę negatywną. Adrafinil jest środkiem długo działającym (nawet ponad 10 godzin), co sprawia, że efekty rozkładają się na długi interwał czasu – stopniowo wzrastają i stopniowo opadają. Nie należy oczekiwać nagłego „wjazdu”, rozszerzenia źrenic i nagłej ochoty żeby wstać i nadrobić wszystkie obowiązki. Adrafinil nie jest typowym stymulantem, a eugeroikiem, więc niekoniecznie musi pobudzać. Wystarczy, że zniweluje zmęczenie, by spełnił swoje zadanie. Niektórzy mówią, że po wzięciu adrafinilu są w stanie nawet pójść spać. Drodzy użytkownicy, jeśli zamierzacie iść spać, to nie bierzecie adrafinilu! W niskich, suplementacyjnych dawkach ma on wspomagać naszą aktywność, a nie zmuszać nas do niej 😉

Kolejną kwestią, na którą należy zwracać uwagę jest to, że adrafinil zaczyna działać później niż modafinil. W końcu potrzeba dodatkowego czasu, by przekształcić go w wątrobie do czynnego metabolitu. Przez to faktyczne, odczuwalne działanie może się przesuwać nawet do godziny po przyjęciu kapsułek. A gdy już o metabolizmie wątrobowym mówimy, to potencjalną przyczyną braku odczuwania działania adrafinilu są też indywidualne predyspozycje genetyczne – niektórym może z natury brakować akurat tego enzymu, który konwertuje adrafinil do modafinilu. Jak to sprawdzić? Obawiam się, że na ten moment nie mamy takiej możliwości. W literaturze fachowej nie udało się nam odnaleźć wskazanego dokładnego enzymu, więc najprawdopodobniej to jeszcze pozostaje zagadką.

Ostatnia kwestia to dawkowanie. Kapsułki zazwyczaj mają po 300 mg adrafinilu, co jest standardową porcją i wielu użytkowników na takiej dawce jednorazowej kończy. Jest to optymalna ilość do rozpoczęcia eksperymentów z adrafinilem, ale nie zawsze optymalna jako dawka ostateczna. W badaniach z użyciem adrafinilu stosowano go terapeutycznie w zakresie dawek 600-1200 mg dziennie. Wyznacznikiem do doboru dawkowania są w dużej mierze indywidualne odczucia, gdyż ważny jest nie tylko nasz cel, ale i wyżej wspomniana dostępność enzymu konwertującego, która nie u wszystkich jest taka sama. Jeśli 300 mg nie działa, to czemu nie spróbować odrobinę więcej? 😉

I wreszcie tolerancja. Na początku działał super, a teraz nic nie czujesz? To znaczy, że stosujesz zbyt często. Adrafinil znany jest z dość szybkiego budowania tolerancji na jego działanie, dlatego wielu praktyków poleca stosować maksymalnie 3 dni w tygodniu, by jak najdłużej cieszyć się dobrymi efektami.

Podsumowanie

Po pierwsze, trzeba realnie określić swoje oczekiwania względem działania adrafinilu – to nie narkotyk i nie należy się spodziewać narkotycznych efektów. Jest to środek typowo prokognitywny, którego działanie nie powinno być agresywne. Po drugie, należy pamiętać o zakresie efektywnych dawek. Jeśli pomimo zastosowania prawidłowych dawek i wiedzy na temat realnego działania środka nadal nie odczuwasz efektów, być może występują jakieś ograniczenia biochemiczne, jak zbyt słaba konwersja do modafinilu, a z tym pozostaje jedynie się pogodzić. Należy pamiętać, ze żaden środek nie ma 100% skuteczności, jednak na szczęście rynek środków nootropowych jest obfity i na pewno znajdziesz dla siebie godną alternatywę dla adrafinilu. Metodą prób i błędów na pewno odnajdziesz suplementację prokognitywną, która Cię w pełni usatysfakcjonuje 😉

 

Sprawdź polecane alternatywy dla adrafinilu:

Tagi: adrafinil, brain fuel v2, doping mózgu, modafinil

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *