Kompresja programów treningowych
01
Gru
2019
Autor: dr Daniel Domaradzki
Przeczytano: 101
Komentarze: 0
Kompresja programów treningowych, czyli jak zmienić więcej objętości w krótszym czasie jednocześnie czerpiąc z tego korzyści.
Ostatnimi czasy za sprawą propagowania przeze mnie planów opartych na periodyzacji falowej dziennej, które wyróżniały się falującą objętością i intensywnością przy jednocześnie większej (niż standardowa) częstotliwości coraz częściej słyszy się o dużej objętości treningowej i coraz więcej osób robi na tego typu planach zauważalne postępy. Plany tego typu zazwyczaj cechują się na trenowaniu z dala od załamania mięśniowego, kończeniu serii w momencie, gdy powtórzenia zaczynają (lub nawet zanim jeszcze zaczną) tracić na prędkości, ale za to wykonywaniu znacznie większej objętości treningowej poprzez nadrobienie tego zwiększeniem ilości serii roboczych, co w rezultacie skutkuje zwiększeniem łącznej ilości powtórzeń w skali zarówno jednostek treningowych, jak i mikrocyklów. Trenując w ten sposób osiągamy może nie natychmiastowy, ale stały progress, który można utrzymywać przez długi czas jednocześnie poprawiając technikę bez konieczności rozdzielania programu treningowego na bloki, jak to zazwyczaj ma miejsce w periodyzacji blokowej (gdzie w każdym mezocyklu zawodnik pracuje nad innymi parametrami). Plany tego typu mimo swojej skuteczności posiadają również wady, chociażby takie jak konieczność spędzania większej ilości czasu na siłowni i bardzo często wiąże się z tym również zwiększenie częstotliwości treningowej poprzez rozbicie objętości łącznej na więcej sesji, aby nie przesadzać na jednej sesji i przede wszystkim móc się zregenerować do tego stopnia, by wykonać nie tylko więcej ruchów, ale i z lepszą techniką. Nie oszukujmy się - jeśli ktoś ma do wykonania 20 serii przysiadów, to rzadko kiedy postrzega to jako coś przyjemnego i rzadko kiedy stwierdzi, że pod koniec treningu miał ochotę zrobić więcej, tym bardziej, że w grę wchodzi jeszcze wykonanie podobnej lub większej objętości na górę ciała oraz ćwiczeń akcesoryjnych. Zazwyczaj w tych przypadkach z 3 dni treningowych rozbija się tę objętość na 4 lub 5 dni treningowych zależenie od tego ile serii, ile ruchów i na jakiej intensywności będziemy musieli wykonać. Niestety tu pojawia się problem, konkretniej - jak zaplanować swój czas? Z pewnych powodów niektórzy nie są w stanie trenować codziennie, być może mają również inne hobby, uprawiają inny sport, mają w te dni inne zajęcia natury zawodowej, czy po prostu dojechanie na salę treningową zajmuje im zbyt wiele czasu, co jest jak najbardziej zrozumiałe w przypadku osób, które muszę godzinę dojeżdżać, by godzinę poćwiczyć a później jeszcze godzinę wracać. W takich sytuacjach trzeba improwizować i skompresować objętość tak, by zmieścić ją na mniejszej liczbie sesji, tylko jak to zrobić, by trenować efektywnie a nie wylewać z siebie siódme poty wykonując niezliczoną ilość serii z czego połowa będzie wykonana z nie do końca idealną techniką i co najwyżej średnią dynamiką?
Program wysoko-częstotliwościowy pod lupę
Postaram się przybliżyć Wam teraz przykładowy rozkład treningu o wysokiej częstotliwości z logicznie rozdzieloną objętością i intensywnością. Nie będę podawał RPE, RIR, czy konkretnego %CM dla każdej z serii, ponieważ przykład ten ma mieć charakter czysto informacyjny. Nie będzie to gotowy plan, którym można trenować a jedynie w bardzo ogólny sposób rozpisany schemat, który mógłbym zastosować rozpisując komuś program treningowy. Zakładając, że trening ma być zrównoważony, to musimy w nim zmieścić ćwiczenia na grupy antagonistyczne i zadbać o w miarę logiczny rozkład objętości, by nie przyczyniał on się długofalowo do powstawania zaburzeń balansu strukturalnego i powstania dysfunkcji spowodowanych niewłaściwym rozkładem ćwiczeń. Zatem zaczynajmy! Oto nasz przykład:
1)
- Przysiady (duża intensywność, średnia objętość)
- Wyciskanie leżąc (średnia intensywność, średnia objętość)
- Akcesoria
- Wyciskanie leżąc (duża intensywność, niska objętość)
- Martwy ciąg w wariacji (średnia intensywność, duża objętość)
- Akcesoria
- Wyciskanie w płaszczyźnie czołowej (średnia intensywność, duża objętość)
- Ruchy przyciągające
- Akcesoria
- Wyciskanie leżąc (niska intensywność, niska objętość)
- Martwy ciąg (duża intensywność, niska objętość)
- Akcesoria
- Wyciskanie leżąc w wariacji (średnia intensywność, duża objętość)
- Przysiad w wariacji (średnia intensywność, duża objętość)
- Ruchy przyciągające
- Akcesoria
- Wyciskanie leżąc + martwy ciąg
- Wyciskanie stojąc + przysiad
- Wyciskanie leżąc + wiosłowanie
- Wyciskanie stojąc + podciąganie
- Wyciskanie leżąc + rozpiętki + wznosy bokiem
- Przysiad + wyciskanie leżąc + podciąganie
- Przysiad + triceps + biceps
- i tak dalej...
- Metoda piramidy, czyli zwiększanie obciążenia przy jednoczesnej redukcji ilości powtórzeń w seriach, np. 10-7-5-3-2 a później jeszcze zastosowanie odwrotnej piramidy na 4-6-8 ruchów, co da łącznie 8 serii wykonanych jedna po drugiej
- Powtórzenia kontrastowe, czyli stosowanie małej i niskiej ilości powtórzeń na przemian ze stałym obciążeniem, np. 2-8-1-9-3-7 z powiedzmy 10RM, co da nam 30 powtórzeń wykonanych w stosunkowo krótkim okresie przy relatywnie niskim zmęczeniu, ponieważ serie z niską ilością powtórzeń pozwolą nam odsapnąć. Tutaj zmęczenie w każdej serii będzie regulowane w sposób falowy, czyli serie mniej i bardziej wyczerpujące będą wykonywane na przemian.
- Metoda drabinek, czyli zwiększanie ilości powtórzeń z danym obciążeniem co serię i powrót do początku, co przypomina wspinanie się po szczeblach drabiny, np. 2-4-6-2-4-6-2-4-6 z wykorzystaniem np. 10RM, co da nam 36 powt. łącznie, które także zostaną wykonane dość szybko. W tym przypadku jednak zmęczenie będzie narastać liniowo i po dojściu do średnio lub bardziej wyczerpującej serii wracamy do początku i wykonujemy kolejne drabinki aż uzyskamy zaplanowaną ilość powtórzeń.
- Przysiad
- Wyciskanie leżąc
- Przysiad w wariacji + akcesoria w gigantseriach (np. przysiady + przywodzenie nóg na maszynie + odwodzenie nóg na maszynie)
- Wyciskanie leżąc
- Martwy ciąg
- Wyciskanie leżąc w wariacji + podciąganie w superseriach
- Akcesoria w superseriach (np. Face Pull + wznosy nóg wisząc na drążku, które mogą być ćwiczenie jednocześnie na mięśnie brzucha oraz siłę chwytu)
- Wyciskanie stojąc
- Akcesorium pod wyciskanie leżąc (np. dipy lub wyciskanie hantlami) + martwy ciąg w wariacji w superseriach
- Wiosłowanie + reszta pomniejszych akcesoriów w gigantserii (np. focze wiosłowanie + triceps + biceps + wznosy bokiem)
- 2x przysiad
- 2x martwy ciąg
- 4x wyciskanie leżąc wliczając w to ćwiczenia pomocnicze stricte pod ławkę
- 1x wyciskanie stojąc
- 2x ruchy przyciągające (wiosłowania i podciągania)
- Wszelkie niezbędne akcesoriach, które wykonywane w super oraz gigantseriach zajmą mniej czasu jednocześnie mając pozytywny wpływ na naszą kondycję (można wliczyć jako cardio/interwał, o ile jest to ułożone z głową)
⮜ Poprzedni artykuł
Prawidłowy przebieg porodu naturalnego
Następny artykuł ⮞