Spożycie mleka i nabiału a zdrowie sercowo-naczyniowe – fakty i kontrowersje – część 1

Paweł Szewczyk

Na temat mleka i produktów mlecznych możemy spotkać rozmaite teorie. Jedno mówią o tym ile dzięki nim możemy dostarczyć łatwostrawnego i pełnowartościowego białka, inni o znacznej zawartości dobrze przyswajalnego wapnia, jeszcze inni upatrują się w nabiale potencjału zaostrzania zmian trądzikowych czy wytwarzania śluzu. Dziś Waszą uwagę chciałbym skupić na tematyce łączącej nabiał i zdrowie sercowo-naczyniowe. Czy wysokie spożycie nabiału może szkodzić naszemu sercu i naczyniom krwionośnym? Czy tłuszcz mleczny jest równie szkodliwy co inni przedstawiciele tłuszczów nasyconych? Czy zamiłowanie do mleka i serów niechybnie prowadzi do śmierci?

Postaram się odpowiedzieć na te pytania w najbliższych dwóch tekstach. Ostatnio miałem już przyjemność napisać krótkie opracowanie w którym przywoływałem dowody naukowe mówiące o tym, iż spożycie sera przez osoby spożywające znaczne ilości soli kuchennej może być niezłą metodą prewencji dysfunkcji śródbłonka – zerknijcie!

Parę słów o nabiale i ciśnieniu tętniczym krwi

By tematu nie pozostawiać „zawieszonego w próżni” i nie dawać zbyt wiele miejsca do domysłów powołam się na dowody naukowe i postaram się podpowiedzieć czy nabiał podwyższa ciśnienie tętnicze krwi czy, wręcz przeciwnie, może wspomagać jego obniżenie.

W 2012 roku miała miejsce publikacja dwóch bardzo ciekawych prac. Pierwsza z nich to dzieło Holendrów, będące meta-analizą prospektywnych badań kohortowych mająca prezentować czy zależność ciśnienia tętniczego krwi i spożycia nabiału jest zależna od dawki (i czy w ogóle występuje oczywiście). Naukowcy włączyli do analizy 9 doświadczeń z łącznym udziałem ponad 57 000 osób i wystąpieniem niemal 15,5 tysiąca przypadków nadciśnienia tętniczego (z lat 2005-2012). Follow-up w analizowanych pracach wynosił 2-15 lat. W analizowanych opracowaniach wykazano związek spożycia nabiału i obniżenia ryzyka nadciśnienia tętniczego (liniowy) - 9 opracowań wykazało związek spożycia nabiału ogółem (100-700 g/d), 6 – nabiału odtłuszczonego (100-500 g/d), a 7 – mleka (100-500g/d). Ryzyko rozwoju nadciśnienia spadało o ok. 3% na każde 200 g nabiału (ogółem), o 4% w przypadku nabiału odtłuszczonego lub mleka.

Nie zaobserwowano natomiast istotnego wpływu mleka pełnotłustego, produktów mlecznych fermentowanych(ogółem) ani jogurtu i sera na wspomniane ryzyko. Autorzy zaznaczają, ze ich praca dokumentuje, iż niskotłuszczowy nabiał może wpływać protekcyjnie względem rozwoju nadciśnienia, jednak dla otrzymania twardych i pewnych dowodów konieczne byłoby przeprowadzenie randomizowanych i kontrolowanych placebo badań z udziałem ludzi.

Kolejna z prac z 2012 pochodzi z USA. Przeprowadzono przegląd dostępnej literatury analizującej związek konsumpcji nabiału z ciśnieniem tętniczym krwi i ryzykiem rozwoju nadciśnienia. Autorzy przejrzeli prace z lat 2004-2009 i podsumowali, iż istnieją dowody wskazujące na odwrotną zależność spożycia mleka i produktów mlecznych, a poziomu ciśnienia tętniczego, jednak uznali je za „umiarkowane”. Ich zdaniem za prozdrowotny wpływ produktów mlecznych może odpowiadać unikalna kompozycja mikroskładników – niska zawartość sodu, wysoka białka, a także obecność laktotripeptydów.

Jednocześnie pod rozwagę poddają istotną zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych (w tym długo- i średniołańcuchowych o potencjale proaterogennym - przyspieszającym rozwój zmian miażdżycowych) w pełnotłustych produktach nabiałowych. Również ta praca wydaje się wspierać pogląd o przeciwnadciśnieniowym wpływie nabiału, warto jednak wybierać produkty o niższym udziale tłuszczu.

W 2017 w BMJ opublikowano pracę w której analizowano dodatkowo jak wygląda sprawa wpływu nabiału na poziom ciśnienia tętniczego krwi zależnie od polimorfizmu genu odpowiedzialnego za aktywność laktazy (a więc i tolerancję laktozy) – wykazano, że wspomniany polimorfizm nie wpływa na poziom skurczowego ciśnienia tętniczego ani ryzyko rozwoju nadciśnienia. Co prawda zaobserwowano niewielką odwrotną zależność pomiędzy spożyciem mleka a ciśnieniem krwi (każda porcja produktów mlecznych/d powiązana była z niższym skurczowym ciśnieniem tętniczym krwi o ok. 0,1 mmHg) w badaniach obserwacyjnych (iloraz szans rozwoju nadciśnienia 0,98, jednak bez istotności statystycznej), jednak analiza badań klinicznych (1-12 miesięcy) nie potwierdziła tych obserwacji

Podsumowując – w świetle aktualnych doniesień naukowych wydawać się może, że spożycie nabiału nie wykazuje większego wpływu na poziomy ciśnienia tętniczego krwi i ryzyko rozwoju nadciśnienia lub (w przypadku produktów odtłuszczonych) działać może nieco protekcyjnie.

W części drugiej skupimy swoją uwagę na dotychczasowych dowodach naukowych łączących spożycie mleka i produktów mlecznych i choroby sercowo-naczyniowe i śmiertelność z różnych przyczyn – czy wyniki Was zaskoczą? O tym już niebawem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *