Wpływ kwercetyny na zdrowie kardiometaboliczne – część I

Mateusz Durbas

Kwercetyna jest niewątpliwie wyróżniającym się związkiem flawonoidowym ze względu na swoje szerokie spektrum właściwości prozdrowotnych, a także wszechobecność w żywności pochodzenia roślinnego, w tym zwłaszcza wysoką zawartość w owocach oraz warzywach [1 – 5]. Dobrym źródłem kwercetyny w diecie są jabłka, kapary, ciemne kakao, owoce jagodowe, winogrona, czerwone wino, owoce cytrusowe, brokuły, cebula, szpinak, papryka, warzywa kapustne oraz zielona i czarna herbata.

Warto jednak podkreślić, że najwięcej kwercetyny znajduje się w zewnętrznych warstwach warzyw i owoców, stąd spożywając całe produkty roślinne dostarczamy wyraźnie więcej tego związku flawonoidowego, aniżeli w przypadku regularnego obierania ich ze skóry. Ponadto, kwercetyna jest stosunkowo odporna na działanie wysokich temperatur, bowiem szacuje się, iż jej straty podczas obróbki cieplnej oscylują wokół 20 %.

Jak się okazuje, kwercetyna jest przedmiotem około jednej trzeciej z ponad 35 tysięcy przeprowadzonych dotychczas badań nad flawonoidami. W licznych badaniach, w tym klinicznych, in vitro, in vivo i na modelach zwierzęcych dowiedziono, że kwercetyna charakteryzuje się działaniem antyoksydacyjnym,  przeciwzapalnym, przeciwmiażdżycowym, przeciwnowotworowym, przeciwzakrzepowym, przeciwproliferacyjnym, przeciwnadciśnieniowym, przeciwalergicznym, przeciwcukrzycowym, a także immunomodulującym oraz zapobiegającym rozwojowi otyłości.

Kwercetyna a ciśnienie tętnicze krwi

W 2016 roku w czasopiśmie Journal of the American Heart Association ukazała się systematyczna praca przeglądowa i metaanaliza, obejmująca 7 randomizowanych kontrolowanych badań klinicznych z całościowym udziałem 587 pacjentów, w której wykazano, iż suplementacja kwercetyną w dawce co najmniej 500 mg na dzień przyczyniła się do znacznego obniżenia zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego ciśnienia tętniczego krwi u badanych [1].

Z kolei, w jeszcze innym niedawno opublikowanym systematycznym przeglądzie fachowej literatury oraz metaanalizie, uwzględniającej 9 randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych z udziałem pacjentów z zespołem metabolicznym i pokrewnymi zaburzeniami odnotowano, iż suplementacja kwercetyną skutkowała wyraźnym zmniejszeniem skurczowego ciśnienia tętniczego krwi oraz obniżeniem stężenia cząsteczek adhezji komórkowej naczyń (VCAM-1) u chorych [2]. W niniejszym studium nie stwierdzono natomiast, aby przyjmowanie kwercetyny wiązało się z istotnym wpływem na rozkurczowe ciśnienie tętnicze krwi oraz pozostałe parametry odzwierciedlające zaburzenia czynności śródbłonka naczyniowego, takie jak: endotelina-1, E-selektyna czy stężenie międzykomórkowej cząsteczki adhezyjnej (ICAM-1) wśród pacjentów z zespołem metabolicznym i pokrewnymi zaburzeniami.

Kwercetyna a markery stanu zapalnego

We wrześniu 2017 roku w czasopiśmie European Journal of Clinical Nutrition upubliczniono wyniki systematycznej pracy przeglądowej i metaanalizy siedmiu randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych, autorstwa irańskich naukowców, które wykazały, iż suplementacja kwercetyną w dawce powyżej 500 mg na dobę przyczyniła się do znaczącego obniżenia stężenia CRP we krwi, w szczególności u pacjentów z wyjściowym, normatywnym poziomem białka C-reaktywnego < 3 mg/l [3].

W innej systematycznej pracy przeglądowej i metaanalizie, uwzględniającej 16 randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych z udziałem pacjentów z zespołem metabolicznym i pokrewnymi zaburzeniami odnotowano, iż stosowanie kwercetyny doprowadziło do wyraźnego zmniejszenia stężenia CRP w surowicy krwi, jednak nie stwierdzono istotnego wpływu na pozostałe badane parametry stanu zapalnego, takie jak: IL-6 oraz TNF-α u uczestników badania [4].

Z kolei, w jeszcze innej tegorocznej metaanalizie, obejmującej łącznie 15 randomizowanych, kontrolowanych badań klinicznych, autorstwa chińskich uczonych wykazano, iż  suplementacja kwercetyną przyczynia się do znacznego zmniejszenia stężenia CRP u pacjentów ze zdiagnozowanymi chorobami oraz obniżenia poziomu IL-6 u kobiet i osób chorych, w szczególności kiedy przyjmowana jest w wysokich dawkach [5].

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *