Wpływ żywienia na pracę tarczycy – część 7 – czy w chorobach tarczycy warto stosować dietę bezglutenową?

Paweł Szewczyk

Wiecie już czym jest gluten, w jakich produktach występuje i jak, z grubsza, powinno się spoglądać na prawidłowe komponowanie żywienia z wykluczeniem glutenu. Poniekąd, mam nadzieję, przybliżyłem Wam też kwestie współwystępowania chorób z autoagresji, w tym celiakii i chorób tarczycy. Kwestią postawioną do przemyślenia na koniec poprzedniej części była zasadność włączania diety bezglutenowej u osób cierpiących na schorzenia tarczycy. Zdroworozsądkowo części z Was takie postępowanie może się wydać zasadne – jednak co na to nauka?

Ogólne zalecenia żywieniowe dla osób ze schorzeniami tarczycy (niedoczynność)

O ile w przypadku schorzeń przebiegających z nadczynnością gruczołu tarczowego wspomina się głównie o odpowiednio zwiększonej podaży mikro- i makroskładników )oraz w konsekwencji energii) by zapobiec wycieńczeniu organizmu, niedożywieniu i katabolizmowi własnych tkanek, a także ograniczenie napojów, potraw i dodatków wzmagających termogenezę i mogących podnosić ciśnienie tętnicze krwi, o tyle w przypadku chorób prowadzących do niedoczynności tarczycy „poziom skomplikowania” zaleceń żywieniowych nieco wzrasta. Również częstość występowania niedoczynności tarczycy znacznie przewyższa częstość nadreaktywności narządu. W związku z powyższym – skupimy się głównie na „niedomodze” produkcji tyroidów.

Co ciekawe – polska literatura naukowa całkiem obficie „obrodziła” w prace traktujące o żywieniu w schorzeniach tarczycy. Wspomina się w nich o konieczności zapewnienia zróżnicowanej, zbilansowanej, pełnowartościowej diety, o minimalizacji spożycia produktów goitrogennych, utrudniających wchłanianie jodu (rzadko jednak mowa o wykluczeniu – zgodnie z aktualnym stanem wiedzy należy spożywać nieco więcej jodu, a produkty obfitujące w goitrogeny obrabiać termicznie, ich wykluczenie w większości przypadków nie jest konieczne), a także o dietach eliminacyjnych i zasadności ich stosowania.

Praca Pastusiak i wsp z 2017, będąca przeglądem literatury, podkreśla wyraźnie brak istniejących rekomendacji mówiących o wyłączeniu spożycia glutenu u osób z chorobą Hashimoto. Również w podrozdziałach traktujących o nadczynności tarczycy oraz niedoczynności z innych przyczyn nie wspominają o konieczności jego eliminacji.

W pracy Zakrzewskiej i wsp. z 2015 odnajdujemy wzmiankę o możliwości minimalizacji odpowiedzi układu odpornościowego po wyłączeniu glutenu z diety – autorki sugerują rozważenie tej kwestii, jednak zalecenia te oparte są o dane dotyczące częstości występowania „problemów z glutenem” (głównie celiakii) u populacji chorych ze schorzeniami autoimmunologicznymi ( kwestie te omawiałem w poprzedniej części cyklu.

Inna praca przeglądowa, autorstwa Ratajczak i wsp. z 2017 przedstawia sprawę jasno i klarownie – dieta bezglutenowa, zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, powinna być włączana JEDYNIE U OSÓB ZE ZDIAGNOZOWANĄ CHOROBĄ TRZEWNĄ. Jednocześnie osoby ze schorzeniami tarczycy powinny być objęte „szczególną opieką diagnostyczną” by wykluczyć występowania celiakii.

W roku 2018 publikacji dotyczyło się oficjalne stanowisko POLSPENu w tej kwestii „Zasadność stosowania diety bezglutenowej w chorobie Hashimoto: stanowisko Grupy Ekspertów Sekcji Dietetyki Medycznej Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN)”, które w sposób najbardziej rzetelny (i dobitny) podkreśla bezzadność stosowania diety bezglutenowej u pacjentów z Hashimoto bez zdiagnozowanej choroby trzewnej. Wykluczenie glutenu przed przeprowadzeniem odpowiednich badań serologicznych określane jest mianem błędu, brak również dowodów naukowych potwierdzających zasadność takiego działania.

W pracy tej autorzy zaznaczają jednak możliwość występowania nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten (NCGS), czasem określanej nieceliakalną nadwrażliwością na pszenicę (częstość występowania 0,6-6% populacji) u części osób. W takim wypadku zastosowanie diety BG może przynieść poprawę samopoczucia i stanu zdrowia*

*NCGS rozpoznać można dopiero po wykluczeniu celiakii i alergii na białka pszenicy. Wykluczenie glutenu przed zakończeniem diagnostyki w kierunku celiakii może zaburzyć wyniki i doprowadzić do nierozpoznania istniejącej jednostki chorobowej.

Patomechanizm NCGS pozostaje nie do końca poznany, podobnie jak wiarygodny marker serologiczny. W związku z tym nie dysponujemy metodami diagnostyki laboratoryjnej pozwalającymi na „zbadanie czy ktoś cierpi na nieceliakalną nadwrażliwość na gluten”. Aktualnie za „złoty standard” przyjmuje się odnotowanie poprawy/ustąpienia objawów po wprowadzeniu diety bezglutenowej na pewien okres (np. 6 tygodni) i ich nawrót po zastosowaniu prowokacji glutenem.

Podsumowanie

Zgodnie z aktualnymi przeglądami literaturowymi i stanowiskami eksperckimi nie ma podstaw do wykluczania glutenu z diety osób cierpiących na schorzenia tarczycy (zarówno niedoczynność, jak nadczynność), jeśli jednostce chorobowej nie współtowarzyszy celiakia. Odgórne zalecanie wykluczenia glutenu „bo tak” jest błędne i bezzasadnie znacznie ogranicza asortyment produktów po które sięgać może osoba chora. Czy jednak „zalecenia zaleceniami, a realia rządzą się swoimi prawami”? Czy wykluczenie glutenu może pomóc dotkniętym schorzeniami tarczycy? Czy może wręcz przeciwnie – zaordynowanie diety BG może przysporzyć im więcej kłopotu niż pożytku? Tym doniesieniom naukowym przyczyny się w kolejnej części cyklu.

CZĘŚĆ 1
CZĘŚĆ 2
CZĘŚĆ 3
CZĘŚĆ 4
CZĘŚĆ 5
CZĘŚĆ 6
CZĘŚĆ 7
CZĘŚĆ 8
CZĘŚĆ 9
CZĘŚĆ 10
CZĘŚĆ 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *