Wpływ żywienia na pracę tarczycy – część 8 – czy dieta bezglutenowa jest skuteczna i bezpieczna?

Paweł Szewczyk

Ostatnio przytoczyłem Wam nieco informacji z polskich prac przeglądowych oraz stanowiska eksperckiego POLSPEN mówiące o tym, że stosowanie diety bezglutenowej u pacjentów z „chorą tarczycą”, bez współwystępującej celiakii jest bezzasadne. Dziś obiecałem pochylić się nad doniesieniami naukowymi, których zadaniem jest udokumentować nam „czarno na białym” jak wpływa wprowadzenie diety BG na stan tarczycy u chorych, a także szepnąć słów parę na temat ewentualnych zagrożeń związanych z dietą BG. Do dzieła więc!

Badania z udziałem ludzi – dieta bezglutenowa vs. zaburzenia pracy gruczołu tarczowego

Co by nie mówić doniesień naukowych o powyższej tematyce jest mniej niż się tego spodziewałem. Zdecydowana większość traktuje o współwystępowaniu celiakii lub właśnie leczeniu choroby trzewnej dieta bezglutenową. Jednak zrobiłem co mogłem i „jakiś” efekt moich poszukiwań mamy!

Finandzkie badanie z 2012 roku. 27 dorosłych ze świeżo zdiagnozowaną celiakią i 27 zdrowych jako kontrola. 7 z celiaków charakteryzowała początkowo objawowa, a 3 subkliniczna niedoczynność tarczycy. Uczestniczy (celiacy) przez rok stosowali się do zaleceń diety bezglutenowej lub „normoglutenowej” (kontrola). Przestrzeganie diety BG potwierdzono badając miano przeciwciał oraz oceniając wycinek jelita pobrany w procesie biopsji. Podczas rocznego follow-upu rozmiar tarczycy zmniejszył się istotnie u pacjentów z celiakią (mimo stosowania diety BG), co wskazywało na progresje choroby (atrofia tarczycy). Wniosek dosyć prosty – dieta bezglutenowa u celiaków cierpiących na dysfunkcje tarczycy nie zapobiega progresji choroby. Autorzy podkreślają także brak jakichkolwiek korzyści wynikających z diety BG w odniesieniu do obrazu USG tarczycy, jej funkcji lub poziomie przeciwciał skierowanych przeciwko tkankom gruczołu tarczowego.

Druga praca to doświadczenie naszych rodaków (czyżby polscy naukowcy lubowali się w tarczycy?;-) ) ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Do eksperymentu włączone zostały 34 kobiety z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy Hashimoto, nie stosujących farmakoterapii, które następnie podzielono na 2 grupy – stosującą dietę BG (n = 16) i nie stosującą dietoterapii (n=18). Follow-up trwał tym razem nieco krócej, bo 6 miesięcy, a uzyskane wyniki mogą zaskoczyć… zaobserwowano, że stosowanie diety bezglutenowej skutkowało spadkiem miana przeciwciał anty-TPO (przeciw tyreoperoksydazie) i Anty-Tg (przeciwko tyreoglobulinie) – skierowanych przeciwko tkankom tarczycy, powodowało także pewien wzrost stężenia aktywnej formy witaminy D w osoczu.

Jednak… zaobserwowano obecność przeciwciał przeciw transglutaminazie tkankowej (anty Ttg) u części pacjentów, jednak bez klinicznych cech celiakii. Po półrocznej obserwacji przeciwciała obecne były u 6 uczestniczek z grupy GF i 18 (100%) w grupie spożywającej gluten. Jednocześnie nie udało mi się odnaleźć w tekście pracy informacji o wykluczeniu/stwierdzeniu celiakii lub poszerzeniu diagnostyki w tym kierunku u uczestniczek*. W związku z powyższym można rozważyć czy u uczestniczek nie występowała przypadkiem bezobjawowa postać celiakii. Trudno wyciągać na tej podstawie twarde wnioski, szczególnie jeśli pragniemy wyniki ekstrapolować na szeroką populacje osób z dysfunkcją tarczycy bez schorzeń gluteno-zależnych.

*W przypadku pozytywnego wyniku jakiegokolwiek z testów serologicznych w kierunku celiakii, wykonywanych w grupie osób z chorobą Hashimoto, zdecydowanie zaleca się wykonanie gastroskopii i pobranie wycinka z dwunastnicy celem oceny histopatologicznej i wykluczenia/potwierdzenia celiakii

Grecka praca, będąca jednak „jedynie” przeglądem po raz kolejny podkreśla brak jasnych dowodów na skuteczność diety BH w chorobie Hashimoto. Jednoznacznie udokumentowany jest istotny wpływ diety na przebieg i wyhamowanie progresji choroby. Należy zwracać baczną uwagę na spożycie jodu i selenu, a także witaminy D (jej poświęcę osobny tekst), w przypadku diety BG jednak sprawa pozostaje niewyjaśniona i zdecydowanie istotniejsza wydaje się być diagnostyka w kierunku celiakii, aniżeli zalecanie uciążliwej, ścisłej i trudnej do realizacji w perspektywie całego życia, diety z wykluczeniem glutenu wszystkim z autoimmunizacyjnymi chorobami tarczycy.

Gdyby trudności z dietą BG Cię nie zniechęciły…

Potencjalne zagrożenia związane z dietą bezglutenową

O ile u osób z alergią, celiakią lub NCGS wykluczenie glutenu jest koniecznością, o tyle stosowanie takich praktyk u szerokiej populacji wciąż wydaje się bezzasadne, skomplikowane i uciążliwe. Jednocześnie dysponujemy coraz większą bazą dowodów naukowych dokumentujących potencjalne zagrożenia związane ze stosowaniem diety BG (nawet prawidłowo zbilansowanej), poniżej parę z nich:

  • deficyty składników mineralnych (gł. żelaza, magnezu, cynku, wapnia i selenu)
  • nieodpowiednio niskie spożycie błonnika (a w efekcie niższe poczucie sytości, wzrost ryzyka zaparć i nowotworów jelita grubego)
  • nieodpowiednio niskie spożycie witamin, w tym witaminy C i folianów
  • niższe spożycie protein, a wyższe tłuszczów (w tym kwasów tłuszczowych nasyconych)
  • wyższe spożycie metali ciężkich (gł. arsenu, ołowiu i rtęci) i mykotoksyn
  • wyższe spożycie sodu

Oczywiście – powyższe zagrożenia dotyczą głównie diet nieprawidłowo zbilansowanych, monotonnych, opartych o powtarzalne posiłki złożone z niewielkiej rzeszy produktów. Nie oznacza to, że prawidłowo zbilansowana dieta BG będzie zawsze w pełni bezpieczna – wymieniając zboża glutenowe na inne, nie zawierające glutenu źródła węglowodanów baczcie na to by „nie kręcić się w kółko” i rotować źródłami energii. Przykładowo często spożywanie ryżu zwiększa narażenie na arsen, a nadmierna konsumpcja kukurydzy – mykotoksyny. Jeśli jednak w Waszych jadłospisach będzie wymiennie pojawiać się ryż, kukurydza, gryka, proso, amarantus, ziemniaki, warzywa strączkowe, owoce i inne źródła węglowodanów – z pewnością zminimalizujecie ryzyko.

Pod rozwagę należy wziąć jednak główny, bardzo istotny, aspekt – skoro wykluczenie glutenu najpewniej nie działa protekcyjnie ani wspomagająco, skoro dieta BG jest znacznie bardziej skomplikowana, często wymagająca zmiany nawyków i technik przygotowywania potraw, skoro wykluczenie glutenu niesie za sobą pewne niebezpieczeństwa – czy jest sens? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami.

Co ciekawe – biorąc pod uwagę trudności w doborze pokarmów oraz potencjalne „niebezpieczeństwa” odnotowane w literaturze, stwierdza się, ze stosowanie diety BG może zwiększać ryzyko choroby niedokrwiennej serca (szczególnie ze względu na ograniczenie spożycia pełnych ziaren). U pacjentów cierpiących na chorobę trzewną, stosujących dietę BG odnotowuje się także zmiany w mikrobiomie (zmiana różnorodności szczepów, spadek ilości krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych w kale) – pytaniem bez odpowiedzi pozostaje czy fakt ten wynika z wykluczenia glutenu czy celiakii.

CZĘŚĆ 1
CZĘŚĆ 2
CZĘŚĆ 3
CZĘŚĆ 4
CZĘŚĆ 5
CZĘŚĆ 6
CZĘŚĆ 7
CZĘŚĆ 8
CZĘŚĆ 9
CZĘŚĆ 10
CZĘŚĆ 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *