Problem niskiej dostępności energii u osób aktywnych fizycznie

Przeprowadzone do chwili obecnej badania naukowe dowiodły, że problem niskiej dostępności energii dotyczy relatywnie często zarówno sportowców trenujących dyscypliny wytrzymałościowe, jak i sylwetkowe oraz tych uprawiających sporty drużynowe. W jednym z niedawno opublikowanych badań odnotowano, że wspomniany problem może dotyczyć również elitarnych sprinterek.

Energia dostępna obejmuje ilość energii jaka może zostać rzeczywiście wykorzystana na podstawowe procesy metaboliczne organizmu, w tym takie funkcje jak odporność, reprodukcja, czy homeostaza tkanki kostnej, po pomniejszeniu o wydatki energetyczne wynikające z podejmowanego przez sportowca wysiłku fizycznego. W środowisku sportowym o wysokich osiągnięciach, sportowcy mogą prezentować niską dostępność energii z różnych powodów, począwszy od spożycia niewystarczającej ilości pożywienia w celu zaspokojenia określonego zapotrzebowania energetycznego, aż po zaburzenia zachowań żywieniowych. Długotrwała niska dostępność energii może w konsekwencji prowadzić do szeregu zaburzeń fizjologicznych oraz psychicznych, a co za tym idzie pogorszenia kondycji zdrowotnej osoby aktywnej fizycznie i wyraźnego zmniejszenia jej zdolności wysiłkowych.

Wśród wskaźników niskiej dostępności energii u kobiet wymienia się z reguły m.in.: spoczynkową przemianę materii na poziomie do 29 kcal na kg beztłuszczowej masy ciała, zaburzenia cyklu menstruacyjnego typu amenorrhea (wtórny brak miesiączki), niską gęstość mineralną kości, zaburzenia funkcjonowania gospodarki hormonalnej (niskie stężenia FSH, LH, estradiolu, wolnej trójjodotyroniny - FT3 i insulinopodobnego czynnika wzrostu - IGF-1), niski poziom glukozy na czczo, obniżone stężenie ferrytyny, wysoki poziom lipoprotein frakcji LDL oraz zmniejszoną wartość skurczowego ciśnienia tętniczego krwi < 90 mmHg i/lub rozkurczowego < 60 mmHg. Natomiast w przypadku mężczyzn trenujących sporty wytrzymałościowe i jednocześnie przyjmujących nieadekwatną do potrzeb ilość energii z dietą, obserwuje się na ogół zjawisko hipogonadyzmu zależnego od ćwiczeń, które obejmuje długotrwałe obniżone podstawowe spoczynkowe wolne i całkowite stężenia testosteronu w surowicy krwi bez równoczesnego zwiększenia poziomu hormonu luteinizującego (LH).

W jednej z ostatnio upublicznionych prac przeglądowych problem niskiej dostępności energii został poruszony również w kontekście sportów sylwetkowych, w której autor podkreślił negatywne konsekwencje tego zjawiska dla mężczyzn uprawiających kulturystykę naturalną. Wykazano, że długotrwała dostępność energii na poziomie do 25 kcal na kg beztłuszczowej masy ciała wśród kulturystów naturalnych płci męskiej prowadzi do utraty masy mięśniowej, zaburzeń gospodarki hormonalnej, problemów natury psychologicznej i niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego, zwłaszcza gdy zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie zbliża się do wartości bliskich 4 – 5 %. Idąc dalej, studia przypadków mężczyzn uprawiających kulturystykę naturalną i przygotowujących się do startu w zawodach, wykazują stratę masy mięśniowej powyżej 40 % całkowitej utraty masy ciała z dostępnością energii na poziomie do 20 kcal na kg beztłuszczowej masy ciała, a z kolei w badaniu w którym odnotowano najniższą zawartość tkanki tłuszczowej, która wynosiła około 4 kg, stwierdzono również poważne zaburzenia nastroju i rozregulowanie równowagi hormonalnej u zawodnika. Wyniki badań sugerują, że zastosowanie bardziej umiarkowanego podejścia, gdzie ilość dostępnej energii wynosi powyżej 25 kcal na kg beztłuszczowej masy ciała może spowodować mniejsze utraty mięśni wśród kulturystów naturalnych, którzy przygotowują się do konkursu, niemniej jednak wciąż potrzebne są dalsze badania w tym zakresie.

Reasumując, należy podkreślić, że przedstawione dotychczas wyniki badań wskazują również, że zmiany w gospodarce hormonalnej w wyniku wyraźnego obniżenia energii dostępnej nie zachodzą tak gwałtownie u mężczyzn, jak u kobiet, bowiem u pań już po 5 dniach obserwuje się istotne zmniejszenie stężenia leptyny, insuliny, IGF-1 i T3, a także spadek pulsacyjnego wydzielania LH przez przysadkę mózgową. Wprawdzie w jednym z badań u mężczyzn stwierdzono zmniejszenie poziomu leptyny oraz insuliny we krwi już po 4 dniach z niską dostępnością energii, natomiast nie zaobserwowano zmian w stężeniach hormonów tarczycy i hormonów płciowych. W każdym razie warto mieć na uwadze, że w długotrwałej perspektywie pobór energii z pożywieniem w ilości nieadekwatnej do zapotrzebowania organizmu zarówno męskiego, jak i żeńskiego przyczynia się do szeregu negatywnych konsekwencji zdrowotnych.

Tagi: hipogonadyzm, RED-S, względny niedobór energii w sporcie, zaburzenia hormonalne, zaburzenia miesiączkowania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *