Alkohol a nadmiar żelaza

Radosław Smolik

Regularna konsumpcja alkoholu definitywnie nie należy do praktyk sprzyjających szeroko rozumianemu zdrowiu. Już minimalne jego ilości mogą przyczyniać się do wzrostu ryzyka niektórych chorób i powszechnie wiadomo, iż należy on do czynników rakotwórczych dla ludzi. W szczególności udokumentowany jest związek przyczynowy między spożyciem alkoholu a rakiem jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, wątroby, jelita grubego i żeńskiej piersi, przy czym względne ryzyko rośnie liniowo wraz ze wzrostem spożycia alkoholu.

Aspekt negatywnego wpływu konsumpcji napojów wyskokowych na stan zdrowia jest bardzo rozległy i okazuje się, że istnieje nawet silna korelacja między ponadprzeciętnym ich spożyciem a nadmiarem żelaza w organizmie. Warto bowiem wiedzieć, że spożycie alkoholu kwalifikuje się jako jeden z głównych czynników środowiskowych, istotnie wpływających na zaburzenie homeostazy żelaza. Współdziałanie etanolu i żelaza w zaburzeniu funkcjonowania wątroby jest zjawiskiem znanym od dawna.

Słowem wstępu

Żelazo niewątpliwie należy do niezbędnych składników odżywczych, które musimy dostarczać z dietą. W organizmie człowieka żelazo występuje m.in. w hemoglobinie (czerwonym barwniku krwi), mioglobinie (barwniku mięśni) oraz stanowi formę zapasową (m.in ferrytyna). Rekomendacje na odpowiednie spożycie żelaza są różne w szczególności w zależności od płci. Zalecane dzienne spożycie żelaza dla kobiet w wieku od 19 do 50 roku życia to 18 mg. W przypadku mężczyzn to już tylko 10 mg. Owe różnice wynikają przede wszystkim ze strat jakie ponoszą kobiety w trakcie menstruacji. Średnia utrata wynosi wówczas około 0,5 do 0.8 mg/dzień, lecz przy obfitych krwawieniach straty żelaza mogą dochodzić nawet do 2 mg na dobę. Żelazo obecne jest w wielu różnych pokarmach, zarówno tych pochodzenia roślinnego jak i zwierzęcego. Wyróżniamy żelazo hemowe oraz niehemowe. Żelazo w formie niehemowej występuje głównie w produktach roślinnych, natomiast hemowej - zwierzęcych. Najlepiej wchłanialne jest żelazo w postaci hemowej, występujące w mięsie w postaci hemoglobiny i mioglobiny. Jego wchłanialność wynosi nawet około 20%. Niehemowe wchłania się natomiast o wiele słabiej, bo w około 2 do 5%. Ogólnie przyjmuje się, że w diecie mieszanej biodostępność wynosi średnio 10%. Wchłanialność żelaza zawartego w żywności uzależniona jest jednak również od obecności innych związków. Przykładowo fityniany, wapń, kawa, herbata, czy błonnik mogą ograniczyć wchłanianie żelaza. Tymczasem witamina C, czy alkohol może poprawić jego wchłanialność.

Nadmiar żelaza jest istotnie groźnym stanem i może nieść za sobą wiele negatywnych następstw. Najczęściej wynika z nieprzemyślanej suplementacji i przy zbyt dużej dawce notuje się nudności, biegunkę, czy wymioty. Niekiedy jednak zbyt duży poziom ferrytyny utrzymuje się przez dłuższy czas co zaburza wchłanianie innych pierwiastków jak cynk lub miedź, mogą pojawić się zaburzenia ze strony układu sercowo-naczyniowego, centralnego układu nerwowego, a także uszkodzenia tkanek. Obserwuje się również większe ryzyko nowotworów, cukrzycy typu 2 i chorób układu krążenia. Warto bowiem pamiętać, że organizm nie dysponuje mechanizmem pozwalającym pozbyć się z łatwością nadmiaru żelaza. O ile nadmiar np. magnezu możemy częściowo usunąć z moczem, o tyle żelaza już nie. Należy również nadmienić, że zagrożenie nadmierną akumulacją żelaza dotyczy w szczególności mężczyzn, ze względu na wspomnianą już comiesięczną utratę u płci żeńskiej.

Alkohol a metabolizm żelaza

Nawet umiarkowanemu piciu alkoholu (10–30 g dziennie) nierzadko towarzyszy podwyższenie stężenia ferrytyny w surowicy krwi, zwiększone wysycenie transferyny jonami żelaza i zwiększenie zawartości żelaza w wątrobie. Taki stan rzeczy wynika właśnie ze zwiększonej absorpcji żelaza z dietą w konsekwencji spożycia etanolu. Określono również molekularny mechanizm tego zjawiska, polegający na hamowaniu przez alkohol ekspresji hepcydyny. Hepcydyna jest peptydem syntetyzowanym głównie w wątrobie, hamującym absorpcję żelaza w dwunastnicy. Spożycie alkoholu uruchamia regulacyjny mechanizm na osi hepcydyna-ferroportyna. Wiązanie się hepcydyny z występującą na błonie enterocytów ferroportyną powoduje przemieszczenie jej do wnętrza enterocytów a następnie degradację w lizosomach, co prowadzi do zahamowania absorpcji żelaza z diety, i w konsekwencji do jego nadmiernej akumulacji w wątrobie.

Podsumowanie

Spożywanie alkoholu wiąże się z zaburzeniem metabolizmu żelaza. Na ową zależność w szczególności powinni zwrócić uwagę mężczyźni nie stroniący od konsumpcji alkoholu i dodatkowo spożywający w niemałych ilościach czerwone mięso, podroby lub/i suplementujący preparaty witaminowo-mineralne (nierzadko bardzo zasobne w żelazo), czy preparaty z żelazem. Bardzo uważać powinny również osoby dotknięte hemochromatozą. W takiej sytuacji prawdopodobieństwo nadmiernej akumulacji żelaza zwyczajnie rośnie, a przypomnę - nie istnieje fizjologiczny, podlegający kontroli szlak usuwania żelaza z organizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *