Darmowa dostawa do Polski od 200 zł +48 501 537 027
Kontakt
Nowości Promocje Kategorie Producenci MENU Nowości Promocje Koszyk (0)

Koszyk jest pusty!

Szukaj

Czy otyłość to tylko „problem natury estetycznej”?

Czy otyłość to tylko „problem natury estetycznej”?
28 Paź 2019
Autor: Pawel Szewczyk Przeczytano: 8 Komentarze: 0
Nadwaga to „pierwszy krok” nadmiernej masy ciała. Mówimy o niej w momencie kiedy współczynnik BMI wynosi >25kg/m2 (oblicza się go dzieląc masę ciała w kilogramach przez wzrost w metrach podniesiony do kwadratu). Otyłość natomiast to kolejny „stopień” nadwagi, który pojawia się w momencie gdy nie zareagujecie w porę na przybywające kilogramy. O otyłości mówimy w momencie gdy wskaźnik BMI „przebije” 30’tkę. Warto wspomnieć, że u osób ponadprzeciętnie aktywnych (z bardzo niewielką ilością tkanki tłuszczowej i/lub znacznie rozbudowaną tkanką mięśniową) współczynnik BMI nie jest dobrym wyznacznikiem stanu odżywienia.

Skala problemu

Nadmierna masa ciała trapi sporą część populacji. Zgodnie z danymi z roku 2014 ponad 50% dorosłych Polaków i aż co 8 dziecko charakteryzowała zbyt duża ilość kilogramów. Nadwagę i otyłość klasyfikuje się jako jedno z najpoważniejszych i najbardziej rozprzestrzenionych wyzwań zdrowia publicznego dzisiejszych czasów. Wg danych WHO w skali świata mówi się o 1,9 miliarda osób z nadmierna masą ciała (39% dorosłych z nadwagą, 13% otyłych), co daje 650 milionów otyłych. Wśród niepełnoletnich i młodych dorosłych (5-19 r.ż.) ponad 340 milionów stanowiły osoby z nadmierną masą ciała. W porównania z rokiem 1975 światowa skala otyłości potroiła się, a nadmierna masa ciała zabija rok rocznie więcej osób niż niedożywienie! W Afryce ilość dzieci poniżej 5 r.ż. z rozpoznaną nadmierną masą ciała w latach 2000-2016 wzrosła o prawie 50%. Suche dane potrafią przerazić, nieprawdaż?

Czy otyłość jest jedynie problemem estetycznym?

W ostatnich miesiącach bardzo dużo mówi się o nadmiernej masie ciała – w kontekście zdrowia, samopoczucia, długowieczności, akceptacji własnego ciała – w sumie większość aspektów zdrowotno-żywieniowych w mniejszym bądź większym stopniu są często łączone z tematyką nadmiernej masy ciała. O ile daleko mi do szkalowania osób z nadwagą i otyłością, o tyle nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniami propagowanymi niejednokrotnie w massmediach – jakoby nadmierna masa ciała, wynikła z rozbudowanej tkanki tłuszczowej, nie przyczyniała się do pogorszenia zdrowia, skrócenia życia i zwiększenia ryzyka rozwoju rozmaitych chorób. Nie zaglądając nawet nigdzie dalej niż na stronę Światowej Organizacji Zdrowia jesteśmy w stanie dowiedzieć się nieco o istotnym wzroście ryzyka (korelującym ze wzrostem BMI) chorób przewlekłych niezakaźnych, powszechnie zwanych cywilizacyjnymi. Zalicza się do nich m.in.:
  • Choroby sercowo-naczyniowe, będące jedną z głównych przyczyn śmierci
  • Cukrzycę typu II
  • Schorzenia układu ruchu i mięśniowo-szkieletowe, ze szczególnym naciskiem na zwyrodnieniową chorobę stawów
  • Niektóre rodzaje chorób nowotworowych, włączając w to nowotwory endometrium, piersi, jajnika, prostaty, wątroby, nerki, jelita grubego i pęcherzyka żółciowego
Jeśli ktoś zechciałby być bardziej dociekliwy – napotka pracę z 30 września 2019, dotyczącą zależności zmian masy ciała i BMI, ryzyka rozwoju otyłości i nowotworów. Naukowcy zebrali dane pochodzące z 6 europejskich badań kohortowych i włączyli do analizy 221 74 osób u których dokonano co najmniej 2-krotnego pomiaru wzrostu i masy ciała na przestrzeni lat 1972-2014. Podczas całego follow-up;u zdiagnozowano 27881 przypadków nowotworu, spośród których aż 9761 było zależnych od otyłości (grubo ponad 1/3!). Analiza uzyskanych danych pozwoliła zaobserwować, iż ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej rośnie wraz ze wzrostem BMI. Jeśli nadwaga (nawet nie otyłość!) występuje przed ukończeniem 40’tki – wzrost ryzyka rozwoju nowotworu otyłozależnego może wzrastać nawet o 15%! U podstaw nadmiernej masy ciała leży nadkonsumpcja energii (względem zapotrzebowania) i nie ma się co oszukiwać - inaczej być nie może. Przyrost masy ciała powodowany jest nadwyżką energetyczną, a jej redukcja – deficytem. Owszem, farmakoterapia, zaburzenia hormonalne i inne czynniki mogą w istotny sposób przyczyniać się do ich rozwoju, jednak niemal nigdy nie są jedynym, niezależnym elementem sprawczym. Jeśli „nie redukujesz będąc w deficycie” – oznacza to ni mniej ni więcej, że nie jesteś w deficycie. Podobnie z przyrostem masy ciała - nie możesz "przybierać" na minusie/zerze - jeśli "nabierasz ciałka" - oznacza to, że spożywasz więcej energii niż wydatkujesz na jakiekolwiek procesy. Fizyki nie oszukasz, minus nie będzie plusem, a plus minusem. W kontekście nadmiernej masy ciała nie ma lepszych działań niż działania prewencyjne, a więc chcąc zachować zdrowie i nie zwiększać ryzyka rozwoju nowotworów i innych schorzeń zależnych od nadmiernej masy ciała – stosuj się do zaleceń aktualnej piramidy zdrowego żywienia i aktywności fizycznej opublikowanej przez IŻŻ (link w źródłach). Jeśli to nie wystarczy – skorzystaj z pomocy wykwalifikowanego specjalisty – dietetyka, który zadba o to by Twój styl życia i sposób żywienia zmienił się na lepsze.
Bibliografia http://orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/E1076D55B37A9603C12580E2002F7655/$file/Infos_227.pdf https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/obesity-and-overweight https://academic.oup.com/ije/advance-article-abstract/doi/10.1093/ije/dyz188/5576152?redirectedFrom=fulltext https://ncez.pl/abc-zywienia-/zasady-zdrowego-zywienia/piramida-zdrowego-zywienia-i-aktywnosci-fizycznej-dla-osob-doroslych 
Polecane produkty