Laktacja – rola prolaktyny i oksytocyny w jej przebiegu

Julia Morawska

Na podstawie poprzedniego artykułu wiemy już, że prolaktyna jest hormonem, której nazwa pochodzi od jej pierwszej poznanej roli - czyli laktacji (procesu wydzielania mleka) oraz o tym, że rola prolaktyny w naszym organizmie jest w rzeczywistości bardziej złożona i skomplikowana oraz, co najważniejsze, nie ogranicza się tylko do laktacji u kobiet, gdyż wywiera swój wpływ aż na ok. 300 procesów biologicznych zarówno u kobiet jak i u mężczyzn.

Jednak w tym tygodniu projektu rzeczywiście się skupię na laktacji ogólnie oraz roli prolaktyny w jej przebiegu.

LAKTACJA

Laktacja to proces wydzielania mleka przez gruczoły mleczne. W całej ewolucji człowieka laktacja miała ogromne znaczenie dla przetrwania, rozwoju i wzrostu, gdyż kobiece mleko zawiera wszystkie składniki potrzebne dla rozwoju organizmu, wspierając jego zdrowie i odporność. Dodatkowo karmienie piersią buduje silną więź między matką, a jej nowonarodzonym dzieckiem i wpływa pozytywnie na jego rozwój emocjonalny. Karmienie piersią również wpływa pozytywnie na zdrowie mamy.

Ciężko wyobrazić sobie, jak było kiedyś, zanim dostaliśmy w XXI wieku tak łatwy dostęp do pożywienia na życzenie w każdej możliwej chwili i formie. Z perspektywy ewolucji w przypadku braku udanej laktacji proces rozmnażania kończyłby się niepowodzeniem, bo noworodek nie byłby w stanie przetrwać bez pokarmu/mleka matki.

Ciąża i poród to ściśle powiązane ze sobą procesy, w trakcie których występują głębokie zmiany w kilku kluczowych hormonach przygotowując i zapewniając piersiom możliwość wykarmienia swojego potomka, o czym pisałam w poprzednim artykule wspominając o aspekcie rozwoju piersi i przygotowaniu do laktacji.

Laktacja składa się z paru ważnych etapów:

  1. Mammogeneza - strukturalny proces rozwojowy gruczołu mlekowego, który się odbywa pod wpływem progesteronu oraz estrogenu, czyli okres przygotowywania się do czynności wydzielniczej. Chociaż proces ten rozpoczyna się już w okresie dojrzewania - największe zmiany jednak zachodzą w czasie ciąży. Ciąża jest krytycznym okresem w tym aspekcie, ponieważ progesteron, estrogeny, kortyzol, laktogen łożyskowy, hormon wzrostu, IGF-1 i insulina, a nawet hormony tarczycowe przygotowując piersi do laktacji w trakcie ciąży mają nie tylko współpracować ze sobą, a dodatkowo zadziałać we właściwej kolejności;
  2. Laktogeneza – kolejny etap laktacji polegający na dalszym przygotowaniu piersi w trakcie ciąży do pełnienia funkcji wydzielniczej oraz proces wytwarzania się mleka;
  3. Galaktogeneza – wywołanie wytwarzania mleka;
  4. Galaktopoeza/ galaktokineza - utrzymanie wytwarzania się mleka oraz wydalanie mleka.

Mammogeneza, laktogeneza, galaktopoeza i galaktokineza są niezbędne do zapewnienia właściwego przebiegu laktacji.

FIZJOLOGIA POWSTAWANIA POKARMU

  1. Już podczas ciąży występuje mammogeneza i laktogeneza

Mammogeneza rozpoczyna się na wczesnym etapie ciąży - począwszy od 6 do 8 tygodnia ciąży, piersi powiększają się i zwiększają swoją objętość.  Znaczące zmiany naczyniowe występują równolegle w ramach zjawiska przygotowawczego. Sutki stają się powiększone, pigmentowane i stojące. W drugim trymestrze postępuje wzrost wielkości zrazików.

Podczas ciąży powiększa się też przysadka mózgowa, osiągając objętość na prawie dwukrotnie większą niż jej normalny rozmiar przed ciążą – odpowiada za to liniowy wzrost estrogenów i stymulacja przez nie intensywnego wzrostu komórek laktotroficznych wydzielających prolaktynę w przysadce. Poziomy prolaktyny w terminie porodu mogą być ok. 10 razy wyższe w surowicy krwi niż przed ciążą i wynosić około 140 ng/ml.

Pod wpływem wzrastającej prolaktyny laktogeneza (produkcja mleka) się zaczyna w piersiach nie tuż po porodzie, nie 3-4 dni po nim, a na wczesnych etapach życia płodowego dziecka - już około 16 tygodnia ciąży! Niektóre przyszłe mamy zauważają już w tych okresach wyciek tzw. siary (gęstego, pierwszego mleka) w przypadku ściśnięcia przewodów mlecznych, w trakcie np. orgazmu, czy po prostu żółtą zaschniętą wydzielinę na sutkach, a inne natomiast obserwują tylko wzrost piersi. Piersi są przygotowywane do karmienia już wcześniej na wszelki przypadek – gdyby urodził się wcześniak.

  1. Pełna produkcja mleka rusza po porodzie jak oddziela się łożysko i poziom hormonów (estradiolu i progesteronu spadają)

Wyzwolenie intensywniejszego wytwarzania się i wypływu mleka po porodzie jest całkowicie zależne od hormonów - kontrola hormonalna laktacji jest jedną z najbardziej złożonych mechanizmów fizjologicznych, który posiada nasz organizm.

Podczas ciąży progesteron zakłóca/blokuje działanie prolaktyny na poziomie receptora prolaktyny w komórkach pęcherzykowych piersi, a tym samym zapobiega pełnej produkcji mleka oraz jego wypływowi. Tuż przed porodem tak jak już wspominałam występuję tzw. „funkcjonalne wycofanie się progesteronu”, oddzielenie się łożyska, szybszy klirens progesteronu w przeciwieństwie do prolaktyny, a później (3-4 dni po porodzie) też spadek progesteronu i estradiolu, co umożliwia mleku ruszyć z mocniejszą produkcją oraz odblokowuje się jego wypływ. Zatem wszystko jedno czy kobieta rodzi naturalnie czy przez cesarskie cięcie - nie wpływa to na możliwość karmienia, każda z nich może karmić.

Pełny początek produkcji mleka, przekształcanie się siary w mleko przejściowe odbywa się w ciągu pierwszych 3-4 dni po porodzie, a następnie w mleko dojrzałe i obejmuje starannie zaprogramowany zestaw zmian w objętości mleka i jego składzie, który starannie się dostosowuje do potrzeb dziecka. W pierwszych dniach po porodzie jest ten proces całkowicie zależny od hormonów, na dalszych etapach natomiast wchodzą dodatkowe czynniki.

  1. Dalsza stymulacja produkcji mleka oraz utrzymanie jego produkcji

Prolaktyna jest kluczowym hormonem laktacyjnym i wydaje się być najważniejszym galaktopoetycznym hormonem. Oksytocyna, która jest neuropeptydem wydzielanym w podwzgórzu natomiast jest najsilniejszym hormonem galaktokinetycznym.  O oksytocynie już wspominałam w artykule, w którym opisywałam przebieg fizjologicznego porodu.

Podczas laktacji oksytocyna ściśle współpracuje z prolaktyną i stymulują się one nawzajem, w celu produkcji i wypływu wyprodukowanego mleka. W trakcie ciąży wzrost receptorów dla oksytocyny w piersiach stopniowo rośnie i osiąga maksimum w pierwszym tygodniu po porodzie, dodatkowo komórki wytwarzające prolaktynę też mają receptory dla oksytocyny – receptory te jednak do kilkunastu godzin przed porodem są nieaktywne i dlatego mleko przed porodem nie wypływa.

Kiedy dziecko ssie pierś, poziom prolaktyny we krwi wzrasta i stymuluje produkcję mleka. Poziom prolaktyny jest najwyższy około 30 minut po rozpoczęciu karmienia. W ciągu pierwszych kilku tygodni im więcej dziecko ssie i stymuluje sutek, tym więcej produkuje się prolaktyny i tym więcej mleka. Efekt ten jednak jest szczególnie ważny w momencie stabilizowania laktacji. Chociaż prolaktyna jak widać wydaje się być najważniejszym hormonem galaktopoetycznym, poziomy prolaktyny nie są nadmiernie podwyższone podczas laktacji w porównaniu do ciąży. Chociaż prolaktyna na dalszych etapach laktacji jest nadal niezbędna do produkcji mleka, po kilku tygodniach jednak nie obserwuje się ścisłego związku między ilością prolaktyny i ilością wyprodukowanego mleka.

W trakcie laktacji więc obserwuje się tylko okresowe skoki prolaktyny/epizody fizjologicznej hiperprolaktynemii, które zapełniają chwilowo tzw. laktacyjną niepłodność poprzez blokowanie owulacji. Podstawowy poziom prolaktyny jednak pozostaje w górnych granicach przed ciążowych norm lub nieznacznie podwyższony z okresowymi wzrostami podczas ssania. Fizjologicznie indukowany przez ssanie przyrost prolaktyny w osoczu stopniowo zmniejsza się wraz z postępującą laktacją. Poziom prolaktyny w surowicy wraca do normy w ciągu 6 miesięcy po porodzie u kobiet, które karmią piersią swoje dzieci od jednego do trzech razy dziennie, ciut wyższy poziom prolaktyny można utrzymać tylko wtedy, gdy dziecko jest karmione co najmniej sześć razy dziennie. U matek nie karmiących natomiast po porodzie prolaktyna zmniejsza się o ok 50% już w pierwszym tygodniu, a do poziomu sprzed ciąży wraca w ciągu ok. 3 miesięcy.

Tak jak wyżej napisałam - w pierwszych dniach po porodzie produkcja i wyzwalanie mleka całkowicie zależy od hormonów, na dalszych etapach natomiast wchodzą dodatkowe czynniki.

Takim dodatkowym czynnikiem właśnie jest ssanie piersi, które powoduje, że impulsy czuciowe przechodzą od sutka do mózgu. Te bodźce czuciowe są przekazywane do podwzgórza, a następnie do przedniego płata przysadki mózgowej, obniżając poziomy dopaminy, co stymuluje uwalnianie prolaktyny, która pobudza pęcherzyki mleczne do wytwarzania pokarmu. Wypływ mleka wytworzonego natomiast rozpoczyna się dzięki oksytocynie, która powoduje skurcz naczyń oplatających pęcherzyki i kanaliki mleczne.  Oksytocyna jest wytwarzana szybciej niż prolaktyna. Sprawia to, że mleko, które już znajduje się w piersiach, jest szybko dostępne i przeznaczone na bieżące karmienie dla dziecka.

Piersi cały czas pracują jak fabryka, która przy odpowiednim bodźcu – przystawieniu dziecka do piersi, uruchamia swoją produkcję. Co ciekawe stężenie oksytocyny w osoczu wzrasta już na kilka minut przed rozpoczęciem karmienia, a odruch „wyrzucania” mleka napędzany uwolnieniem oksytocyny występuje u większości kobiet przed dotykowym bodźcem jakim jest ssanie. Druga "fala" uwalniania oksytocyny następuje w odpowiedzi natomiast na bodziec ssący.

Oprócz ssania przez dziecko piersi, czynniki które stymulują piersi matki do „spuszczania” mleka tzw. odruch oksytocyny to m.in.:

  • Gdy matka ma rutynowe godziny karmienia i spodziewa się karmienia;
  • Intymny kontakt z dzieckiem – przytulanie itd.;
  • Wszelkie sygnały ze strony dziecka mogące świadczyć o wołaniu o mleko: mlaskanie, ciamkanie, stękanie, płakanie, ruszanie ustami itd.;
  • Czułe, ciepłe, kochające myśli o dziecku, dotykanie, wąchanie lub już samo widzenie dziecka;
  • Wsparcie i komfort matki.

I na koniec - produkcja mleka jest utrzymywana, dopóki dziecko już go nie potrzebuje lub dopóki czynniki, które są zaangażowane w utrzymanie i stymulację laktacji, nie będą już działać stymulująco na gruczoł piersiowy. Odruch oksytocyny działa tak długo jak matka i dziecko są trzymani blisko ze sobą, mają częsty kontakt skóra do skóry itd.

Warto wspomnieć, że zarówno prolaktyna jak i oksytocyna po porodzie bardzo ważne są dla zdrowia psychicznego matki - pomaga utrzymać stan spokoju, zmniejsza odczuwanie stresu a także wzmacnia uczucia między matką a dzieckiem i promuje między nimi wyjątkową więź emocjonalną.

Tłumienie laktacji występuje naturalnie i powoli, gdy nie ma stymulacji poprzez ssanie i u każdej kobiety występuje w swoim tempie - laktacja zanika od kilku tygodni do nawet 2 lat po całkowitym zaprzestaniu karmienia.

Trochę więcej o niepłodności laktacyjnej w trakcie karmienia i powrotu cyklu menstruacyjnego na poniższym nagraniu na YT.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *