Morsowanie – czego nie dowiesz się z komentarzy znajomych

Jakub Kola

Ostatnimi czasy możemy zauważyć zwiększone zainteresowanie tym bardzo nietypowym sportem. Morsowanie, bo o tym dzisiaj mowa, zaczyna obrastać internetowymi memami nieomal jak dieta wegetariańska, gdy zyskiwała swoją początkową popularność. Wtedy przez nieco bardziej czepliwych postrzegana była, jako dieta, która była prowadzona częściej z powodu mody i chęci pochwalenia się niż z chęci poprawienia swojego stanu zdrowia. Jednakże po czasie wyrosła z bycia tematem żartów, gdy okazało się, że potrafi być nie gorsza od diety zawierającej mięso, a w niektórych przypadkach jest wręcz bardziej zalecana na przykład w przypadku zbyt wysokiego poziomu cholesterolu. Czy zatem morsowanie ma prawo uzyskać uznanie szerszej społeczności, przestając być tylko memem?


Czym jest morsowanie?

Najprościej mówiąc morsowanie (znane również jako zimowe pływanie) jest aktywnością polegającą na kąpaniu się lub pływaniu podczas zimy, najczęściej w otwartych zbiornikach. I w żadnym wypadku nie jest to nowa moda! Morsowanie jest elementem polskiej kultury od dłuższego czasu, ponieważ szczególnie w południowych częściach Polski, zwyczajem jest uczczenie Święta Trzech Króli sesją tej aktywności.

Morsowanie nie jest również wyłącznie naszą narodową domeną. W krajach Północnej i Wschodniej Europy, gdzie chłodny klimat sprzyja aktywności podczas zimnych temperatur morsowanie również jest bardzo popularnie. Jest wtedy na przykład urozmaiceniem sesji sauny (zwyczaj Sauny Fińskiej). Często wprowadza się również wtedy inne wariacje miejsca kąpania się – na przykład wycina się przerębel i w nim wykonuje się sesje morsowania.

Dlaczego warto morsować?

Pomijając subiektywne korzyści, takie jak możliwość pochwalenia się niebanalną aktywnością znajomym w mediach społecznościowych, morsowanie niesie za sobą szereg faktycznych korzyści zdrowotnych, takich jak:

Poprawa odporności

Poprawa odpowiedzi immunologicznej jest najczęściej pierwszą korzyścią zdrowotną, o której myślimy mówiąc o morsowaniu. I nie bez powodu. Zimna woda pobudza wytwarzanie i działanie białych krwinek, przez konieczność reakcji na zmieniające się warunki otoczenia. W rezultacie usprawnia to odpowiedź immunologiczną organizmu na inne czynniki chorobotwórcze.

Wytwarzanie endorfin

Endorfiny, odpowiedzialne za dobre samopoczucie w czasie i po treningu (znany stan euforii biegacza) mogą wytwarzać się w czasie morsowania. Kąpiąc się w zimnej wodzie, możemy odczuwać większą stymulację naszych receptorów bólowych. W rezultacie nasz organizm może zacząć wytwarzać endorfiny by ułatwić nam radzenie sobie z bólem, poprawiając tym samym nasze samopoczucie.

Poprawa krążenia krwi

Morsowanie poprawia krążenie krwi, przez wymuszenie jej przepływu w kierunku dłoni i stóp, w celu ich ogrzania. W dłuższym okresie czasu pozwala nam lepiej znosić zimne temperatury na co dzień. Jest to szczególnie istotne dla osób starszych, dla których niskie temperatury potrafią być bardziej dotkliwe.

Spalanie kalorii

Jednym z głównych zadań naszego organizmu jest utrzymanie temperatury w okolicy 36,6 stopni Celsjusza. Łatwo się domyślić, że w zimnej wodzie to zadanie jest utrudnione, przez co będziemy musieli zużyć więcej energii (czyli kalorii) aby nasz organizm utrzymał komfortową dla siebie temperaturę, co jest szczególnie istotne, jeśli chcemy zrzucić nadmiarowe kilogramy.

Zmniejszenie stresu

Badania wskazują, że przebywanie w zimnej wodzie zwiększa poziom endorfin oraz noradrenaliny, jednocześnie zmniejszając poziom kortyzolu. Odpowiedni balans tych hormonów jest kluczowy w obniżeniu poziomu stresu.

Jak zacząć morsować?

Przede wszystkim – powoli. Najważniejsza jest prawidłowa aklimatyzacja. Jeśli nigdy nie morsowałeś, w żadnym wypadku nie powinieneś karkołomnie wbiegać bez ubrania w pierwszy lepszy zbiornik wodny w pobliżu.

Warto rozpocząć morsowanie znajdując grupy w pobliżu miejsca swojego zamieszkania. Warto rozważyć tą opcję nie tylko ze względu bezpieczeństwa (grupy takie zazwyczaj mają swoje sprawdzone, bezpieczne miejsca do morsowania i wiedzą jak to robić), ale i na zwiększoną motywację.

Jeśli to nasze początkowe sesje, warto na sobie zostawić czapkę lub kominiarkę, neoprenowe rękawice i buty do pływania. Możesz zainwestować również w zatyczki do uszu. Jeśli czujesz się bardzo niepewnie, możesz założyć cały kombinezon pływacki – komfort przede wszystkim.

Zawsze wybieraj bezpieczne i sprawdzone zbiorniki wodne. Jeśli dopiero zaczynasz, nie forsuj się całkowitym zanurzeniem ciała. Może to wywołać niebezpieczny szok termiczny. Nie spędzaj też za dużo czasu w wodzie szczególnie, jeśli temperatura powietrza jest bardzo niska. Nawet zawodowcy podczas naprawdę niskich temperatur nie spędzają w niej więcej niż kilka minut.

Przed samym wejściem do wody, warto przeprowadzić sesję rozciągania lub spokojny, kilkuminutowy jogging. Za to po wyjściu z wody, staraj się nie doprowadzać do drastycznej zmiany temperatury ciała – tyczy się to głównie unikania gorącej sauny i prysznicu. W zamian, dokładnie wysusz ciało ręcznikiem i napij się czegoś ciepłego.

Podsumowanie

Morsowanie w żadnym wypadku nie jest jedynie modnym trendem na Social Media. W zamian może jak najbardziej być regularną aktywnością fizyczną, w szerokim zakresie poprawiającą stan naszego zdrowia. Jest ciekawym sposobem na przełamanie rutyny treningowej, która obecnie najczęściej ogranicza się do biegania i terenowych siłowni, a jednocześnie może pomóc nam wzmocnić więzi międzyludzkie i motywacje przez popularne i przyjazne grupy morsów w całej Polsce.

A Ty? Morsujesz?

Tagi: mors, morsowanie, winter swimming, zimowe pływanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *