Herbata z cytryną a ryzyko choroby Alzheimera

Tadeusz Sowinski Dietetyk

Istnieje taki odłam POP-dietetyki, który od lat usilnie zajmuje się przestrzeganiem przed łączeniem ze sobą rozmaitych pokarmów. Istnieje wiele na pozór logicznych koncepcji przestrzegających przed łączeniem ogórka z pomidorem, ryb z brokułami czy też produktów tłuszczowych z węglowodanami. Jakiś czas do długiej listy zakazów dołączyła jeszcze jedna żelazna zasada, która zabrania dodawania do herbaty… soku z cytryny! I o ile w przypadku wcześniej wymienionych niekompatybilnych wg POP-dietetyki zestawień konsekwencje złamania postulowanych zakazów były stosunkowo błahe (jak uśmiercenie witaminy C z pomidora przez askrobinazę zawartą w ogórku), tak w przypadku herbaty i cytryny skutki ignorowania treści wspomnianej przestrogi mają być ponoć nadzwyczaj poważne. Czy jednak faktycznie jest się czym przejmować?

A to wszystko przez glin…

Podobno dodawanie do herbaty soku z cytryny powoduje, że będący owocem tegoż połączenia napój staje się zabójczy dla naszego mózgu zwiększając ryzyko rozwój chorób neurodegeneracyjnych. Efekt ten wiązać się ma z przenikaniem „toksycznego glinu” z suszu liści herbacianych do naparu pod wpływem działania związków zawartych w owocach cytrusowych. Faktycznie przyznać trzeba, że glin jest pierwiastkiem, który w zbyt wysokich dawkach może działać na naszą niekorzyść. Wg niektórych źródeł wykazuje on zdolność do kumulowania się w ludzkim organizmie co przyczyniać się ma do tworzenia zwapnień w tkankach miękkich i co dodatkowo wywoływać może niedokrwistość i rozmaite zaburzenia neurologiczne. Mało tego istnieją pewne przesłanki by uważać, że nadmiar tego pierwiastka może sprzyjać rozwojowi choroby Alzheimera.

Herbata z cytryną a ryzyko neurodegeneracji

Okazuje się, że źródłem glinu jest m.in. herbata, zarówno czarna jak i zielona. Na szczęście pierwiastek ten podawany w postaci herbacianego naparu jest stosunkowo słabo przyswajalny przez nasz organizm, o ile - uwaga - nie dodamy do niego cytryny. Tak przynajmniej głoszą plotki powtarzane nie tylko przez laików ale i niektórych dietetyków. Czy owe pogłoski są jednak prawdziwe?

Cytryna, jak łatwo się domyślić jest źródłem kwasu cytrynowego, jednego ze związków organicznych nadających jej dość charakterystyczny smak. Wspomniany kwas cytrynowy ma może tworzyć z glinem kompleksy (w postaci cytrynianu glinu), które dość dobrze wchłaniają się z przewodu pokarmowego. W ten oto sposób dodatek cytryny sprawia, że zawarty w liściach herbaty i zarazem niedostępny dla naszego organizmu glin staje się dla nas zagrożeniem. A w zasadzie należałoby użyć określenia "hipotetycznym zagrożeniem", bo tak naprawdę obracamy się w kręgu spekulacji. Zatem przed wyciąganiem definitywnych wniosków ową hipotetyczność należy zweryfikować odpowiadając na następujące pytanie: czy faktycznie konsumpcja herbaty z cytryną powoduje istotny wzrost poziomu glinu w ustroju?

Weryfikacja w praktyce

W intrygującym eksperymencie, grupa brytyjskich naukowców kierowana przez dr Drewitt postanowiła sprawdzić, w jaki sposób na poziom glinu w krwiobiegu wpływa spożycie 500ml naparu herbacianego z dodatkiem mleka lub cytryny. W badaniu wzięło udział dwunastu zdrowych ochotników. Oszacowano, iż w przygotowanej porcji naparu znajduje się 1,6mg glinu, dla porównania w eksperymencie użyto także wody mineralnej zawierającej 0,001mg glinu w podawanej uczestnikom porcji. Innymi słowy uczestnicy spożywali herbatę z cytryną lub herbatę z mlekiem lub wodę o skrajnie niskiej zawartości glinu.

Co się okazało?

Chociaż w świetle obiegowych teorii można byłoby przypuszczać, iż najwyższy poziom glinu w krwiobiegu występować będzie po spożyciu herbaty z cytryną, to tak naprawdę po konsumpcji żadnego z podawanych napojów wzrost stężenia tego pierwiastka nie był istotnie podwyższony. Innymi słowy, można powiedzieć, że faktycznie herbata z cytryną (jak i bez cytryny też) jest źródłem glinu, to nie oznacza to jednak, że sam fakt popijania takiego napoju niesie za sobą jakieś wyraźne, negatywne konsekwencje czy też że choćby doprowadza do wzrostu poziomu gliku w ustroju.

Straszenie kumulacją glinu w organizmie z dalszymi zdrowotnymi konsekwencjami wynikającymi z konsumpcji herbaty z cytryną jest jeszcze jedną, rozpaczliwą praktyką dietetyki w wydaniu POP, oderwanej od dowodów w postaci badań naukowych, a w zamian opartej na spekulacjach, które tylko pozornie wydają się spójne i logiczne... Póki co brakuje przekonujących dowodów wskazujących na to, iż dodawanie cytryny do herbaty niesie za sobą negatywne skutki.

Tagi: cytrylina, cytryna, glin, herbata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *