Produkty wspierające regenerację stawów – czy wśród suplementów znajdziemy złoty środek? – część 2 – Scutellaria baicalensisi Acacia catechu

W części pierwszej przybliżyłem Wam nieco stosunkowo świeże badanie, potwierdzające możliwość wykorzystania ekstraktu z Migdałecznika chebułowca w poprawie komfortu życia i ograniczeniu bolesności stawów. Próba co prawda prowadzona była na osobach z nadwagą, jednak śmiem twierdzić, że u osób z ponadprzeciętnie rozwiniętą masa mięśniową obciążenie stawów jest nieco podobne (oczywiście – nie identyczne, jednak również ma miejsce). Teks dzisiejszy chciałbym poświęcić na przybliżenie innego z eksperymentów, jednak również wykorzystującego ekstrakty roślinne.

Akacja i bajkalina na stawy?

Rok 2014 był momentem publikacji w Journal of Medicinal Food pracy mającej za zadanie dokumentować wpływ suplementacji zestawem ekstraktów z tarczycy bajkalskiej (Scutellaria Baicalensis) oraz akacji katechu (Acacia catechu) na występowanie dyskomfortu związanego z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. W gruncie rzeczy próbowano udokumentować czy podawanie owych ekstraktów może działać objawowo i minimalizować ból i dyskomfort.

Wcześniej, w roku 2007 opublikowano badania Burnett i wsp., którzy również pracowali z użyciem tego zestawu ekstraktów. W modelu zapalenia przeprowadzonym na ludzkich liniach komórkowych udało im się udokumentować zmniejszenie obrzęku oraz reakcji zapalnej poprzez „podwójne hamowanie” enzymów (cyklooksygenazy – COX oraz lipookygenazy – LOX), prowadząc do minimalizacji syntezy eikozanoidów prozapalnych. W badaniach tych testowano również wpływ ekstraktu na tkankę stawów. Myszy wstrzyknięto bezpośrednio w staw kwas arachidonowy, a następnie obserwowano wpływ ekstraktu na „rozwój wydarzeń”. Wykazano, iż testowana mieszanina ogranicza obrzęk, a także przyspiesza powrót funkcji stawu do normy.

Dotychczas udało się także udokumentować wpływ immunomodulujący, przeciwbiegunkowy i delikatny hipotensyjny akacji, a w 2016 Zhao i wsp. porwali się nawet na określenie bajkalicy „złotym ziołem chińskich roślin leczniczych”. Według ich pracy na miano takowej zasługuje ze względu na działanie przeciwbiegunkowe, hipotensyjne, przeciwkrwotoczne, przeciwzapalne, a w dodatku przydatne w przypadku bezsenności, infekcji dróg oddechowych i czerwonki. Cóż, może nieco szerokie to spektrum działania, ale dziś trzymajmy się tematu przewodniego – stawów.

Powróćmy do pracy Arjmandi i wsp. z 2014. Autorzy podkreślają, iż do momentu publikacji pracy notowane były rozmaite pozytywne skutki stosowania suplementacji testowanymi związkami. Literatura donosi o redukcji sztywności, poprawie mobilności, spadku produkcji molekuł prozapalnych, a także ograniczeniu dyskomfortu podczas długich okresów suplementacji. Amerykańscy naukowcy, pod wodzą Arjmandiego z Florydy, podjęli jednak próbę oceny wpływu krótkotrwałego, wręcz natychmiastowego (parodniowego), co dotychczas nie było opisywane. W tym celu przeprowadzono badanie kliniczne trwające tydzień (tak, tylko 7 dni!), celem którego była ocena natężenia bólu kolana, jego ruchliwości, a także poziomu markerów zapalenia w porównaniu ze stosowaniem naproksenu – popularnego leku z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Grupa nie była zbyt liczna (n=79), a przekrój wiekowy spory (40-90lat).

U każdego z badanych zdiagnozowano chorobę zwyrodnieniową stawów. Badanych podzielono na dwie grupy: przyjmującą 500mg suplementu (n=45) lub 440mg naproksenu ( n=39, eksperyment ukończyło 34) raz dziennie przez 7 kolejnych dni. Próba była podwójnie zaślepiona, a przydzielenie do grup przypadkowe (randomizacja). Ocenę zakresu ruchomości kolan, ogólnej sprawności oraz bólu i badania laboratoryjne (Il-1beta, Il-6, TNF-alfa, CRP, kwas hialuronowy) prowadzono przed rozpoczęciem i po zakończeniu stosowania środków. Wykazano, iż obie grupy odczuwały istotnie zmniejszony ból i sztywność, zależnie od czasu trwania badania. Dodatkowo, grupa przyjmująca ekstrakty roślinne w znaczący sposób poprawiła zakres ruchomości stawu kolanowego. Nie odnotowano istotnej statystycznie poprawy markerów laboratoryjnych zapalenia. Tak więc – wyniki nie są rewolucyjne (choć niestety chyba przywykliśmy, że w przypadku suplementacji wspierającej stawy zazwyczaj nie są), jednak dają pewną nadzieję na wprowadzenie badanych ekstraktów do ewentualnej suplementacji.

Ograniczenia, znów ograniczenia…

Niestety, podobnie jak w przypadku badania przytaczanego w części 1 artykułu – to również nie jest wonne od ograniczeń. Po raz kolejny grupa nie jest zbyt liczna, a w przypadku tego badania dochodzi znaczna różnica wieku między uczestnikami. Próba trwała bardzo krótko, co daje nam obraz szybkiego wpływu, jednak nie pozwala dodatkowo ocenić rozwoju wydarzeń na przestrzeni paru tygodni (czy to poprawa czy spadek skuteczności suplementacji, ewentualnie występujące epizody działań niepożądanych etc), a głównym fundatorem eksperymentu jest firma zajmująca się dystrybucją badanych ekstraktów.

Tym razem jest to Unigen, który wspominane ekstrakty sprzedaje pod zastrzeżoną nazwą Anivestin. Znów nie sposób stwierdzić, że badanie nie wnosi nic do naszej świadomości, gdyż niejednokrotnie dotychczas potwierdzano skuteczność stosowania ekstraktów z tarczycy bajkalskiej i akacji. Jednocześnie warto mieć na względzie, że badania sponsorowane przez producentów środków testowanych w eksperymencie zawsze są bardziej „podatne na przekłamania”, czy chociażby nie do końca rzetelny dobór metod statystycznych, aniżeli niezależne, np. finansowane z grantów krajowych. Problemem jednocześnie pozostaje fakt niezbyt łatwego dostępu do finansowania badań.

Podsumowanie

Wyciągi z tarczycy bajkalskiej czy akacji jednoznacznie można uznać za związki o działaniu prozdrowotnym. Nie mamy jednak pewności czy doświadczenia, które zostały przeprowadzone in vitro (na szkle) czy modelu zwierzęcym dadzą tożsame wyniki w środowisku organizmu, szczególnie ludzkiego. Jeszcze mniejsza pewność mamy w przypadku tak specyficznego działania jak procesy bólowe czy regeneracja i ruchomość stawów. Powyższe badania dają pewien obraz i wzbudzają nadzieję na zastosowanie ekstraktów roślinnych w leczeniu bólu i stanów zapalnych, jednak nie mogą być jednoznacznym wyznacznikiem do ordynowania suplementacji osobom borykającym się z dysfunkcja układu ruchu.

Następne części:

  1. Produkty wspierające regenerację stawów – czy wśród suplementów znajdziemy złoty środek? – część 3 – żelatyna i kolagen
  2. Produkty wspierające regenerację stawów – czy wśród suplementów znajdziemy złoty środek? – część 4 – glukozamina i chondroityna
  3. Produkty wspierające regenerację stawów – czy wśród suplementów znajdziemy złoty środek? – część 5 – boswellia serrata
Tagi: akacja, bajkalina, naproksen, stawy, tarczyca bajkalska