Sen a odporność

Avatar

Nie od dziś wiadomo, że sen ma znaczenie dla wielu aspektów naszego zdrowia. To samo tyczy się kwestii odporności przeciwko infekcjom, gdyż sen przekłada się również i na ten parametr zdrowotny.

Zacznijmy od tego, że prawidłowej jakości sen, czyli głęboki, regenerujący, o odpowiedniej ilości faz REM i odpowiednio długi powoduje, że jesteśmy co najmniej 3-krotnie mniej podatni na złapanie infekcji wirusowej, niż osoby, których sen niedomaga. Tę zależność odkryli naukowcy z uniwersytetu Carnegie Mellon, którzy zapragnęli zweryfikować znaczenie snu dla odporności [1]. W tym celu zebrali oni grupę ochotników obydwu płci i podali im krople do nosa, zawierające wirusa, który miał wywołać przeziębienie. Ci sami ochotnicy byli monitorowani przez 14 dni pod kątem jakości snu, jeszcze przed podaniem im wirusa. Badacze pytali się tych osób o czas, jaki poświęcają na sen oraz o to, na ile jest on dla nich regenerujący.

Naukowcy odkryli, że zarówno długość snu, jak i jego efektywność były zależnościami, które warunkowały, czy dana osoba zachoruje po styczności z wirusem, czy też nie. Ochotnicy, którzy spali przez 8 godzin lub dłużej byli prawie 3-krotnie mniej podatni na przeziębienie, niż osoby które spały poniżej 7 godzin. Jednak czas snu nie był tak istotny, jak sama efektywność snu. Na tej podstawie podzielono ochotników na 3 grupy: o niskiej jakości snu, średniej i dobrej.
Osoby o słabej jakości snu miały aż 5,5x mniejszą odporność od osób, których efektywność snu była na wysokim poziomie! I pomyśleć, że to czy zachorujemy po kontakcie z wirusem w znacznej mierze zależy od tego czy się wyspaliśmy.

Co jednak gdy już zachorujemy? Czy sen również może być jednym z lekarstw na infekcję? Okazuje się, że tak, jako iż ten wpływa na wyprodukowaną ilość komórek układu odpornościowego, a do takiego wniosku doszli badacze z uniwersytetu w Lubece na podstawie swojego badania [2]. W tym celu grupie 27 ochotników w wieku 26 lat wstrzyknięto szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A. Eksperyment trwał rok, a szczepionkę podano w tygodniach 0, 8 i 16.

Połowa tych uczestników mogła spać w noc po szczepionce, druga połowa musiała pozostać w stanie czuwania. Przez cały rok naukowcy monitorowali badania krwi ochotników. Zauważyli, że w ciągu roku wzrósł odsetek komórek odpornościowych zdolnych do rozpoznania wirusa zapalenia wątroby typu A (limfocyty T). Poprzez komórki Th układ odpornościowy może natychmiast wyeliminować wirusa zapalenia wątroby typu A, jeśli ten dostanie się do organizmu. Badacze zauważyli, że wzrost limfocytów Th swoistych dla choroby był dwukrotnie wyższy u mężczyzn, którym pozwolono spać w nocy, która następowała po szczepieniu, niż u tych, którzy nie przespali tamtej nocy.
Szczepienie spowodowało wzrost liczby przeciwciał we krwi, które mogą rozpoznać wirusa, aby układ odpornościowy mógł go wyeliminować.

Autorzy badania sugerują, że kluczowym powodem, przez który sen wpływa na układ odpornościowy są hormony. Sen powoduje wzrost poziomu hormonu wzrostu (GH), a ten działa stymulująco na układ odpornościowy. Sen również reguluje cykl produkcji kortyzolu, który działa hamująco na układ odpornościowy i im mniej snu, tym więcej kortyzolu. Oczywiście, to na razie tylko hipoteza mechanizmu, ale niezaprzeczalnym jest, że sen wpływa na to, jak efektywna jest ludzka odporność.

Jeśli chcesz zadbać o swoją odporność, zadbaj priorytetowo o sen, zamiast sięgać po garść suplementów w tym celu. Nie tylko zmniejszy to znacząco Twoje szanse na zachorowanie, gdy zetkniesz się z wirusem powodującym infekcję, ale również przyspieszy czas zdrowienia, jeśli dojdzie do zachorowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *