Darmowa dostawa do Polski od 200 zł +48 501 537 027
Kontakt
Nowości Promocje Blog Kategorie Producenci MENU Nowości Promocje Blog Koszyk (0)

Koszyk jest pusty!

Szukaj
Trening i regeneracja

ZONTEK wraca ! Krótko, zwięźle o ostatnich tygodniach

ZONTEK wraca ! Krótko, zwięźle o ostatnich tygodniach
28 Sie 2014
Autor: Pawel Zontek Przeczytano: 224 Komentarze: 0
Ahoj ! :-D Koniec wakacji = powrót do bloga Dodatkowa dawka motywacji + chęć dzielenia się z Wami swoimi "perypetiami" :-) Osoby, które śledziły cały czas mój fanpage zapewne są mniej więcej na czasie. Dla pozostałych, krótkie streszczenie ostatnich dni, tygodni ! Dokładnie w połowie lipca zakończyłem pierwsze w tym roku podejście do redukcji. Stosowałem dietę VLCD + sporo aerobów, które zastąpiły interwały (stosowane rok temu). Redukować zacząłem w połowie czerwca; 2 tygodnie VLCD, po których miało nastąpić 1,5 dniowe ładowanie, które niestety przeciągnęło się do tygodnia :) W końcu opamiętałem się z końcem miesiąca i udało mi się znów wejść na VLCD oraz w 2 tygodniową ketoze. W sobotę 12.07 wypadł "szczyt formy". Czy byłem z niego zadowolony ? Nie do końca. Żałuję, że nie przeciągnąłem ketozy o jeszcze 1 tydzień, nie udało się zejść z poziomem tłuszczu niżej niż rok temu. Ale jest jeden plus - przetesowałem na sobie typową procedurą nawadniania organizmu oraz odwadniania (waga po odwodnieniu wskazała 84kg). Bardzo cenne doświadczenie ! Po podsumowujących zdjęciach&filmie zaczął się upragniony weekend śmieciowego jedzenia, o którym tak często myślałem i którego domagała się moja głowa. Okazała się ona jednak zbyt słaba i z weekendu zrobiły się 3 tygodnie "Festiwalu śmieciowego jedzenia". Przez ten okres trenowałem 2x ciężej niż na VLCD, co nie jest dziwne, bo nadwyżka kcal była ogromna, chęci do treningu i ogólnie życia również. Ważniejsze jednak są minusy tego okresu - waga skoczyła o 16 kg ! Dobiłem do (niegdyś upragnionych) 100kg jednak nie o takich 100kg pod względem składu ciała "marzyłem" ;-) Wyglądałem jak ludzik michelin, byłem dosłownie zbiornikiem retencyjnym - NIGDY WIĘCEJ ! Od tamtej pory jakikolwiek dzień śmieciowego podjadania kończy się jeszcze tego samego dnia. CO TERAZ? Póki co od 3 tygodni odżywiam się w sposób zbliżony do VLCD, mam ewidentny deficyt kaloryczny jednak pozwalam sobie na owoce sezonowe oraz niektóre źródła tłuszczy jak orzechy, nasiona, masło orzechowe. Niestety nie wchodzę w stan ketozy, ale nadal mam to w planie. Powoli, bez pośpiechu - tak będzie wyglądać moje aktualne redukowanie, pozbywanie się pozostałości po w/w Festiwalu śmieciowego żarcia ;-) Treningi jakie wykonuję są intuicyjne. Z reguły jest to bardzo intensywne FBW + interwały + krótkie cardio "na wyciszenie". Niedziela = cheat day/refeed day - zwał jak zwał, chodzi o podładowanie akumulatorów. Progress jest cały czas więc ten sposób działa jednak wiem, że lada dzień nastąpi VLCD START ! :-)      

Przeczytaj również

Efekt placebo w sporcie Trening i regeneracja

Efekt placebo w sporcie

Nierzadko sportowcy (zarówno amatorzy, jak i zaawansowani) sięgają po różnego rodzaju środki i suplementy diety w nadziei na poprawę zdolności…

Trening siłowy a markery stanu zapalnego Trening i regeneracja

Trening siłowy a markery stanu zapalnego

Wydaje się, że popularność treningu siłowego zdecydowanie rośnie w dzisiejszych czasach i to nie tylko wśród młodych mężczyzn pragnących zwiększyć…

Najlepsze opaski monitorujące aktywność fizyczną! Trening i regeneracja

Najlepsze opaski monitorujące aktywność fizyczną!

W dzisiejszych czasach bycie aktywnym stało się niezwykle modne i popularne. Biegamy, trenujemy na siłowni, chodzimy na pilates, na jumping i na inne…

Zastosowanie treningu uważności w sporcie Trening i regeneracja

Zastosowanie treningu uważności w sporcie

Uważność (z ang. mindfulness) jako zorientowana na teraźniejszość forma treningu mentalnego wpływa istotnie na procesy poznawcze oraz stan…