Ostatni tydzień masy... ale ten czas leci, ponad 8 miesięcy masy już za mną!
16
Gru
2017
Autor: Jakub Kola
Przeczytano: 25
Komentarze: 0
Heja!
Dzisiejszy PULL zrobiony jak należy, jutro niedziela więc odpoczywamy. Od poniedziałku zaczynam ostatni tydzień masy, nie mogę się doczekać zobaczyć co tam ciekawego zbudowałem i ile kilogramów finalnie będzie więcej na scenie. Na przygotowania do 1 startu wiosennego daje sobie 15 tygodni, także czasu niby dużo niby nie.
Jestem już ostro przejedzony, więc nie ukrywam, że jak będzie tego jedzenia trochę mniej to poczuję ulgę i organizm także podziękuje. Wiem, że grzeszę tym co mówię, z biegiem czasu będę marzył o tym co jem teraz :D Ale tak to juz jest :)
PULL
MC 3s x 5 x 150 kg
Podciąganie na drążku chwytem neutralnym 13, 12, 10
Wioslowanie sztanga nachwyt tułów nisko 3s x 5 x 80 kg
Wiosłowanie pendlay’a 3s x 10 x 50 kg
Szrugsy 3s x 12
Uginanie przedramion ze sztangielkami chwyt neutralny 3s
W chwili obecnej trenuje na mniejszej objętości, ale skupiam się na dłuższej fazie ekscentrycznej, pauzach, rozciągnięciu i czuciu mięśniowym, dają popalić takie treningi pomimo dużo mniejszej objętości, czuję ból mięśnia na 2 dzień, więc jest wzorowo :) np opuszczanie sztangi 4 sekundy + pauza, fajna sprawa... sprawdźcie sami!
Zapewne początek redukcji nie będzie niczym nadzwyczajnym, lekkie ścięcie kalorii + większa aktywność i palimy smalec!
Ostatnio zaczęły pobolewać lekko łokcie, więc dorzuciłem do suplementacji:
https://www.muscle-zone.pl/sklep/suplementy-na-stawy 5 g dziennie
https://www.muscle-zone.pl/p/curcumin-95-piperine-120-kaps 2 x 300 mg dziennie
Znajdziecie mnie na www.facebook.pl/olikanek
Znajdziecie mnie na www.facebook.pl/olikanek
⮜ Poprzedni artykuł
Jeżynowe Smoothie Bowl
Następny artykuł ⮞