wracam do was

Trenowac z Najlepszymi

Długo „nie było mnie” na blogu. Pozwoliłem sobie na blogowe zwolnienie lekarskie.

Do tego miałem „powikłania” służbowe: wyjazdy, natłok obowiązków zawodowych, reorganizacje w pracy… Czytelniczki i czytelnicy, kochani moi! Jeżeli czekaliście na moje „pisanki”, to przez czas mojej nieobecności na blogu, nie wydarzyło się sportowo nic szczególnego. Po przymusowej przerwie, trud powrotu na pełne obroty jest wyjątkowy. Kondycja nijaka, i niechęć też jest większa. Na całe szczęście truchcikiem, małymi krokami, ale zawsze - zawsze do celu. Podkręcam każdego dnia obroty.

W końcu chęć do Trenowania z Najlepszymi jest większa niż wspomniana niechęć. Obiecałem kiedyś, że będę dla Was pisał więcej i częściej. I w tek kwestii zawiodłem. Przecież miałem tyle wolnego czasu do wykorzystania kiedy nie trenowałem... Ehh… nic mnie nie usprawiedliwia. Myślę sobie, że już niczego nie będę obiecywał, i że tak będzie najlepiej. Działam po prostu, działam.

Jeszcze, żeby nie zapomnieć: dostałem się do drugiego etapu castingu do programu Ninja Warrior Polska. Chodzi tu o sprawdzian sprawnościowy. Będzie to etap, który najprawdopodobniej przesądzi o udziale w nagraniach telewizyjnych. Test sprawnościowy podobno we wszystkich krajach jest taki sam, i nie jest jakiś nadzwyczajny. Wszystko raczej do zrobienia. Decydować będą drobne szczegóły, lepsze czasy i trochę szczęścia. I Wam dobrych czasów życzę i trochę szczęścia na wiosnę.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *