Darmowa dostawa do Polski od 200 zł +48 501 537 027
Kontakt
Nowości Promocje Kategorie Producenci MENU Nowości Promocje Koszyk (0)

Koszyk jest pusty!

Szukaj

Jeszcze o laktozie

Jeszcze o laktozie
16 Cze 2015
Autor: Karola Kocieda Przeczytano: 34 Komentarze: 0
  zdjęciekk Jakiś czas temu odkryłam, że źlę reaguję na laktozę (jak podobno 60% dorosłych osób w Polsce!). Wyeliminowałam nabiał całkowicie z diety, ale po pewnym czasie mój organizm zaczął się jego domagać. No i jeszcze pozostała kwestia jak wyrównać niedobory wynikające z braku produktów mlecznych w diecie. Nie chodzi tylko o wapń czy witaminę D, ale zaczęłam sie martwić również o florę bakteryjną, więc zaopatrzyłam sie w probiotyki , o czym pisałam już przy okazji TEGO artykułu. Zaczęłam drążyć jednak temat, ponieważ przeczytałam gdzieś że niektóre produkty nabiałowe, posiadają znikome ilości laktozy, a osoby dorosłe, które mają nabyty jak ja niedobór laktazy, mogą spożywać jednak niewielkie ilości cukru mlekowego! Są to oczywiście indywidualnie dostosowane ilości tolerowania laktozy; z reguły jednorazowa dawka to ok 5-10g laktozy. Warto to jednak sprawdzić u siebie! Także nie trzeba w 100% rezygnować ze wszystkich produktów mlecznych, ponieważ jest kilka produktów, po które spokojnie mogą sięgnąć osoby z problemme trawienia laktozy. Pierwszym z nich jest twaróg jak i inne produkty mleczne poddane procesowi fermentacji typu kefir, ponieważ  ...tutaj dwie teorie z internetu; oddam nerke za wiarygodne informacje na ten temat;P a. zawarte w nich bakterie probiotyczne wspomagają rozkład cukru laktazy, podobno produkują laktazę b. w samym procesie fermentacji, to dzieki laktozie jest prowadzona fermentacja, dlatego w ostatecznym produkcie  prawie jej nie ma. Możliwe, że obie są prawdziwe! Występują zamiennie na stronach dla osób z nietolerancją cukru mlekowego. W każdym razie jakby nie było, sama na sobie sprawdziłam i rzeczywiście, przy dobrym twarogu, z dobrego sklepu, "nie polepszanym", nie poddawanym różnym dodatkowym procesom termicznym (zwiększającym termin ważności produktu do supermarketu! UWAGA przy okazji mordują nim nasze produkujące laktaze bakteryjki!), czuje się mega super. Natomiast po mleku krowim, mam wysypki i inne mniej przyjemne dolegliwości, które występują przy zatruciu:/. Również nie mam problemów po maśle klarowanym. Co się jeszcze okazuje (dopiero się o tym dowiedziałam, pewnie wstyd;P), bezpiecznie można też spożywać sery twarde dojrzewające typu cheddar, gouda, parmezan, ponieważ zawierają znikome ilości laktozy, poniżej 0,1 g na 100g!!! Oczywiście pod warunkiem, że są to dobre prawdziwe sery, nie polepszone o np dodatkową ilość mleka w proszku (tu zachęcam do spojrzenia do poniższej tabeli!!!!szok). W tym przypadku również bardzo jest istotne czytanie etykiet. Szczególnie zwróćcie uwagę na to by w produkcie nie było mleka w proszku oraz zapisu "mleko dodane"(co nawet do końca nie wiem co znaczy). Również tyczy się to leków! Poniżej udostepniam tabelę z produktami nabiałowymi i ich ilościami laktozy: www.dietetycy.org.pl   Dla ciekawostki napiszę Wam, że jajka mają laktozy 0,1g/100g a brokuł 0,2g :D, czyli więcej niż ser żółty;P Warto też wspomnieć o tym, że przy diecie bezlaktozowej łatwo o niedobór wapnia, szczególniem jak nie dbamy o jego prawidłową ilość w spożywanych posiłkach i suplementacji (POLECAM!). Dlatego koniecznie do Waszej diety wprowadźcie jarmuż, fasolę, natkę pietruszki czy kaszę jęczmienną. TUTAJ znajdziecie pełniejszą liste produktów bogatych w wapń.   Podsumowując, osoby z częściową nabytą nietolerancją laktozy jak ja, nie muszą rezygnować całkowicie z nabiału, szczególnie z serów żółtych i produktów fermentowanych. Mleka w dalszym ciągu bym unikała, bo laktoza to tylko jeden z wielu powodów jego eliminacji z diety,  szczególnie, że spokojnie można go zastąpić mlekiem roślinnym kokosowym czy migdałowym. Jednak to co najważniejsze to  patrzeć w skład i WYBIERAĆ JAK NAJBARDZIEJ PRAWDZIWE JEDZENIE! Buziaki,   Karola Kocięda <3