na redukcji? rozdrażniony? na co czekasz! zjedz fit snickers 'a (bez glutenu, laktozy, cukru)
07
Lip
2017
Autor: Karola Kocieda
Przeczytano: 43
Komentarze: 0
Od jakiegoś czasu chodził za mną baton Snickers. Wpierw zrobiłam ciasto, używając mojego przepisu na spód z mąki kasztanowej, kokosowej, ale później stwierdziłam, że można zrobić z niego osobne batoniki, traktując każdy z osobna czekoladą:). Jedynie ciasto trzeba z początku ostrożnie traktować bo jest kruche, ale później po nałożeniu wszystkich warstw i schłodzeniu, jest to jego mega atut!:)
Najtrudniej było z odtworzeniem karmelu. Szukałam przepisu na fit karmel, jednak wszystkie przepisy albo były z daktylami, albo pomimo przedrostku "fit" ;) miały w sobie cukier lub śmietanę. Znalazłam więc przepis na Kwestii Smaku na karmel z trzech składników i zaryzykowałam każdy z nich zastępując fit zamiennikiem.
Cukier - erytrol i odżywka wołowa (można sam erytrol)
Śmietana- Śmietanka kokosowa
Masło - Masło klarowane
Masło orzechowe z fistaszków może zostać, jedynie warto pamiętać by było kremowe bez kawałków "orzechów". Jeśli ktoś nie może jeść strączków, można użyć masła z orzecha laskowego lub po prostu pominąć:).
Z racji, ze po 4 miesięcznej eliminacji jajek, na nowo je stopniowo wprowadzam w formie raczej samych żółtek, w tym przepisie spód zrobiłam nie wegański, a z żółtkami, bo jest wtedy zdecydowanie smaczniejszy.
Jeśli chodzi o czekoladę, to przepis już doskonale znacie. Mi jedynie wczoraj się zważyła, chyba ze względu na proporcje "na oko" i za długie podgrzewanie, bo tak naprawdę wystarczy tylko rozpuścić olej ;) i chwilę zmieszać składniki. Erytrol warto wcześniej zmielić na puder, by się lepiej rozpuścił.
Co potrzebujemy:
Spód:
100g mąki kokosowej Soncone
80g mąki kasztanowej (ja kupuję jak wiecie w fitness-food.pl)
50g masła klarowanego
30g oleju kokosowego Soncone
3 żółtka zielononóżek
3 łyzki erytrolu Soncone
Karmel:
80- 90g erytrolu
25g odzywki białkowej * (najlepiej o smaku karmelowym, u mnie natomiast TA b. smaczna wołowa, czekolada-migdał *) - opcjonalnie
*wyprzedzając co niektórych komentatorów i odpowiadając na wieeeeele dotychczasowych pytań o "wołówkę" :) : możecie użyć serwatki zamiast wołowego, hydrolizat serwatki czy izolat ma na pewno lepszą jakość, ja przy haszimoto nie toleruje produktów mlecznych, więc jako kulturystka wspieram się odżywką wołową, tak, zapewne z kolagenem, który jest zresztą też potrzebny dla zdrowia :D kopytka mnie też nie przerażają :) ;) mało na rynku jest smacznych odżywek wołowych- ta, polecana przeze mnie, jest pyszna :) inne, które próbowałam, z reguły mają jakiś dziwny gorzki posmak
30g masła klarowanego
1 łyżka masła orzechowego- można pominąć
120 ml śmietanki kokosowej
Czekolada:
- 30g stałego oleju koko, u mnie najlepszy jaki do tej pory jadłam Soncone
- 3 łyżki kakao w proszku,
- 3-4 łyżki erytrolu
- szczypta soli,
- kilka kostek czekolady Cocoa (opcjonalnie) - ta czekolada nie zawiera laktozy i zwykłego cukru, a ma na taki produkt dość przystępna cenę
Przygotowujemy fit karmel:
W garnku o grubym dnie, na średnim ogniu rozpuszczamy erytrol. Pokrywamy nim całe dno i nie mieszamy!
Gdy erytrol stanie się płynny, dodajemy masła i gęstą śmietankę. Mieszamy wszystkie składniki, dość szybko, aż masa stanie się jednolita. Zmniejszamy ogień i mieszamy dalej. Dodajemy odżywkę białkową. Masa powinna już lekko gęstnieć. Szybko mieszamy łyżką. Tu troszkę trzeba mieć cierpliwości:) Jak konsystencja lekko zgęstnieje przelewamy masę do zimnej miseczki. Odstawiamy - masa jak wystygnie, zacznie robić się coraz bardziej kremowa, ciągnąca jak karmel. Z wierzchu będzie robić się skorupka, dlatego trzeba wówczas przemieszać masę.
Czekolada:
W garnku na małym ogniu roztapiamy olej kokosowy. Dodajemy erytrol, kakao oraz ewentualnie czekoladę i mieszamy ciągle podgrzewając, aż do całkowitego połączenia i rozpuszczenia się wszystkich składników.
Mając już wszystkie półprodukty, pozostaje nam je tylko złożyć razem w batonik:). Na ostygnięty spód batoników nakładamy masę karmelową. Na nią - sypiemy orzechy. Wszystko zalewamy czekoladą. Banalne! ;)
Batoniki trzymamy w lodówce. Najlepiej przez noc. No i wiadomo, warto jeść zaraz po wyjęciu z lodówki, bo przy naszych ostatnich temperaturach, czekolada będzie się rozpuszczać:). Fakt dowiozłam je dziś komunikacją do pracy z Mokotowa do Centrum (ok 40 minut miałam je w torbie, bo część drogi przeszłam spacerem i zaszłam jeszcze do sklepu po ukochaną Muszyniankę).
P.S. A tak wyglądał mój pierwszy fit przepis na Snickersa na blogu 1,5 roku temu:) :D http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/02/rozdrazniony-na-redukcji-zjedz-fit.html . Mąka żytnia, fistaszki, płatki żytnie, walden karmel :) Jak ja dawno tych produktów nie jadłam:)
P.S.2 dziś na facebooku Monika napisała, że można karmel zrobić tylko ze śmietanki i erytrolu! nie próbowałam, ale można spróbować:) Ja robiłam jedynie trzyskładnikową z dodatkiem masła:) wiec macie parę opcji do eksperymentowania!! :) <3
Buziaki! Karola Kocięda <3
⮜ Poprzedni artykuł
Sens istnienia.
Następny artykuł ⮞