Omega-6 – prozdrowotne kwasy tłuszczowe, które zmniejszają ryzyko chorób układu krążenia?

Radosław Smolik

W obiegowych przeświadczeniach, kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 uchodzą za te korzystne dla szeroko pojętego zdrowia, natomiast z grupy omega-6 - wręcz przeciwnie. Sugeruje się bowiem, że oddziałują one na nasz organizm w sposób absolutnie szkodzący. Wspomina się o ich rzekomej prozapalności, czy nawet kancerogenności i oddziaływania niekorzystnego w kontekście chorób układu krążenia. Choć przytoczony dogmat jest już wybitnie ukorzeniony, to czy rzeczywiście znajduje odzwierciedlenie w świetle dowodów naukowych?

Na wstępie - stan zapalny

Jednym z najczęściej przytaczanych argumentów mających na celu potwierdzać rzekomą szkodliwość kwasów tłuszczowych omega-6 jest sugestia dotycząca ich „prozapalności”. Zanim jednak rozpocznę biochemiczny esej, warto podkreślić, że kwas linolowy (omega-6) należy do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które muszą zostać dostarczone wraz z dietą. Zgodnie z przyjętymi rekomendacjami dla populacji polskiej, podaż kwasu linolowego powinna sięgać około 4% dziennej podaży energii (to dość sporo, dla kwasu alfa-linolenowego - omega-3 - wynoszą one tylko 0,5% wartości energetycznej diety) [1]. Sugeruje się jednak, że kwasy z grupy omega-3 są przeciwzapalne, natomiast omega-6 kompletnie odwrotnie. Czy rzeczywiście?

Zdecydowanie nie. Choć dla niektórych może się to wydać zaskakujące, to z kwasów omega-6 powstają zarówno eikozanoidy prozapalne, jak i przeciwzapalne. Mimo że sporo „produktów” pochodzących z kwasu arachidonowego (omega-6) ma działanie prozapalne, to obecnie wiadomo, że niektóre (np. PGE2) mają zarówno działanie pro- jak i przeciwzapalne, (zależnie od czasu ich wytwarzania), podczas gdy inne (np. Lipoksyna A4) są wyraźnie przeciwzapalne [2]. Ponadto, istnieją ograniczone dowody, że podaż kwasu linolowego nie przyczynia się w sposób istotny do syntezy kwasu arachidonowego [3]. Co więcej, kwas gamma-linolenowy (wytwarzany w organizmie z kwasu linolowego) wykazuje właściwości przeciwzapalne [4]. Istnieje również debata, że przez właściwości przeciwzapalne kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-3, notowany jest efekt ochronny przed zmianami miażdżycowymi w komórkach śródbłonka naczyniowego [2].

Mało tego - badania na zdrowych osobach wykazały, że zwiększone spożycie kwasu arachidonowego lub kwasu linolowego nie zwiększa stężenia wielu markerów zapalnych. Badania epidemiologiczne sugerują nawet, że wspomniane kwasy tłuszczowe mogą być związane ze zmniejszonym stanem zapalnym [5]. Zatem wpływ kwasów tłuszczowych omega-6 na reakcje zapalną jest złożony i nie tak negatywny jak niekiedy sądzi się w obiegowych przeświadczeniach.

    Ryzyko chorób układu krążenia

    W kwietniu roku 2019, w prestiżowym czasopiśmie Journal of the American Heart Association opublikowano zbiorczą analizę 30 badań kohortowych. W sumie praca obejmowała 68 659 uczestników z 13 krajów. W różnych badaniach średni wiek w punkcie wyjściowym wynosił od 49 do 77 lat. Ogólny odsetek kobiet i mężczyzn był porównywalny, chociaż niektóre badania obejmowały tylko jedną płeć. W większości badań do 30% uczestników paliło, a spożycie alkoholu było na ogół umiarkowane (<1 napój/dzień). Mediana czasu trwania badania wynosiła od 2,5 do 31,9 lat.

    W 30 prospektywnych badaniach zanotowano 10 477 incydentów sercowo-naczyniowych (CVD) ogółem, 4 508 zgonów z powodu choroby wieńcowej, 11 857 incydentów choroby wieńcowej i 3 705 incydentów niedokrwiennych. Co się okazało? Wyższe poziomy kwasu linolowego były związane z 7% (95% CI: 1-12%), 22% (15-30%) i 12% (2-21%) niższą częstością występowania incydentów sercowo-naczyniowych, śmierci z ich powodu, i udaru niedokrwiennego odpowiednio. Poziomy kwasu arachidonowego nie były związane ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych, lecz porównując ekstremalne kwintyle, wyższe poziomy omawianego kwasu tłuszczowego były związane z niższym ryzykiem incydentów sercowo-naczyniowych ogółem.

    Związki poziomu kwasu linolowego i arachidonowego z wynikami CVD nie różniły się istotnie w zależności od podgrup określonych przez wiek, płeć, rasę, poziomy kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3, status cukrzycy, stosowanie statyn, stosowanie aspiryny lub rok bazowy pomiaru kwasów tłuszczowych. Przytoczone wyniki potwierdzają więc już wcześniej sugerowaną, korzystną rolę kwasu linolowego w zapobieganiu chorób układu krążenia. Zagadnienie wymaga niemniej kolejnych badań.

    Podsumowanie

    Zdecydowanie nadmiar omega-6 nie jest korzystny (zresztą tak jak omega-3 - ich nadzwyczaj wysoka podaż może zwiększać podatność LDL na utlenianie). Jednak wbrew temu co się obiegowo sądzi, kwasy omega-6 nie są „złe” i „szkodliwe”, lecz są niezbędne i mogą przynieść wiele korzyści, np. w kontekście ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *