Darmowa dostawa do Polski od 200 zł +48 501 537 027
Kontakt
Nowości Promocje Kategorie Producenci MENU Nowości Promocje Koszyk (0)

Koszyk jest pusty!

Szukaj

ROSÓŁ, CZYLI ZUPA MOCY

ROSÓŁ, CZYLI ZUPA MOCY
04 Sty 2018
Autor: AleksandraLCHF Przeczytano: 55 Komentarze: 0
LCHF to oczywiście nie tylko mięsa, ale i zupy a tu najlepiej sprawdza się rosół nazywany często "zupą mocy" :) Podobno jest to najprostsza zupa i „sam się gotuje” a jednak ja sama nauczyłam się go gotować dopiero po przejściu na dietę niskowęglowodanową i wysokotłuszczową.  Rosół ma właściwości przeciwzapalne, rozgrzewające i stymulujące nasz układ odpornościowy. Od dawien dawna serwowany przy przeziębieniach łagodzi katar i kaszel, rozrzedzając śluz i ułatwiając jego wykrztuszanie. Zawarty w rosole kolagen wspaniale wzmacnia stawy, więc jest wskazany dla sportowców. Rosół to również skarbnica witamin i minerałów m.in. żelaza, witaminy A i E, beta-karotenu, potasu, fosforu, wapnia i magnezu. dlatego tak bardzo zalecany jest szczególnie u osób przechodzących keto-adaptację ponieważ dobrze osolony rosół działa jak najlepsze suple uzupełniając ewentualne niedobory, do których może dochodzić w tym etapie. A zatem pijmy rosół na zdrowie! :) Składniki:
  • kura wiejska – 1/2 szt – 90 dag
  • porcja rosołowa z gęsi – 70 dag
  • szyja indycza – 50 dag
  • skrzydło indycze – 40 dag
  • opcjonalnie wołowina z kością – 30-50 dag (szponder, pręga, mostek) – dodając wołowinę należy zmniejszyć ilość kury do ćwiartki ok 50 dag
  • marchewka – 6 szt – ok 50 dag
  • korzeń pietruszki – 3 szt. – ok 200 g
  • mały seler
  • kawałek zielonej części pora
  • mała cebula
  • liść laurowy – 1 szt
  • ziele angielskie – 2 szt
  • pieprz czarny ziarnisty – 10 szt
  • lubczyk/maggi – szczypta
  • sól – 1,5- 2 łyżki
  • natka pietruszki
  • koper

Mięso drobiowe zalać zimną wodą i moczyć przez godzinę. Jeśli rosół zawiera również wołowinę wtedy mięso wołowe tylko umyć pod bieżącą wodą bez wcześniejszego moczenia.

Czyste mięso włożyć do garnka i zalać zimną wodą (ok 3-3,5 l) na ok 5-10 cm powyżej mięsa. Gotować na małym ogniu doprowadzając do wrzenia a w międzyczasie łyżką cedzakową zbierać z wierzchu pojawiające szumowiny (biało-brązowa piana).

Po zagotowaniu rosołu dodać sól (ok 1,5 – 2 łyżki na 7-litrowy garnek).

Po godzinie gotowania na małym ogniu (licząc od momentu wrzenia) dodać obrane i oczyszczone warzywa, opieczoną cebulę pieprz, ziele angielskie, lubczyk i liść laurowy.

Rosół gotujemy przez minimum 2,5 – 3 godziny na bardzo małym ogniu, aby wydobyć z niego cały aromat i smak. Im dłużej wolno-gotowany rosół, tym lepiej i ja staram się by stał na ogniu ok 5-6 godzin ;)

Gdy mięso jest miękkie (szczególnie wołowina, która wymaga dłuższego gotowania) należy sklarować rosół jeśli nadal są w nim szumowiny.

Aby sklarować rosół należy wyjąć mięso i warzywa, zwiększyć ogień aby rosół gotował się szybciej a wszelkie męty i drobiny wypłynęły na powierzchnię. Następnie wlać do rosołu 1 szklankę zimnej przegotowanej wody i wyłączyć ogień. Szumowiny opadną na dno garnka. Rosół przelać przez sitko do drugiego garnka, dzięki czemu oddzielone zostaną szumowiny, przyprawy oraz małe kostki.

Rosół podawać z mięsem, warzywami z których był gotowany oraz wedle upodobań z koperkiem i/lub pietruszką pamiętając, że na diecie LCHF nie ma miejsca na żadne makarony (chyba,  że LCHF np z jajek lub gotowych jak konjac) ?

Tak przygotowany rosół stanowi znakomitą fat bombę i jest wyśmienity sam w sobie czysty do picia ? Można go również wykorzystać jako bazę do innych zup po dodaniu odpowiednich warzyw niskowęglowodanowych ?