Terapeutyczne właściwości litu

Wojciech Nowosada
Terapeutyczne właściwości litu

Bez wątpienia warto dbać o zdrowie układu nerwowego, gdyż jego kondycja definiuje to jak się czujemy, jak funkcjonujemy na co dzień oraz jak będzie wyglądało nasze życie na starość. Mało znanym, a skutecznym sposobem na walkę z dysfunkcjami tego układu jest uzupełnienie diety w lit. Jak się okazuje, może być on pomocny w tak popularnych przypadłościach jak depresja, anoreksja, czy też alkoholizm.

Czym jest lit?

Jest to pierwiastek śladowy, występujący w roślinach, glebie a także w wodach podziemnych i wodzie pitnej, przy czym jego ilość różni się w zależności od pochodzenia wody. Największą popularność zawdzięcza zastosowaniom medycznym – bywa stosowany jako lek w pewnych zaburzeniach psychiatrycznych, takich jak depresja czy choroba dwubiegunowa. Wykazuje także kilka działań korzystnie wpływających na zdrowie fizyczne. Można pokusić się o stwierdzenie, że na podaży litu korzysta i ciało, i umysł.

Lit działa przeciwdepresyjnie i stabilizuje nastrój.

W medycynie po lit sięga się szczególnie w przypadkach depresji, w których żadna z klasycznych metod leczenia nie przynosi ulgi oraz w chorobach dwubiegunowych.

Jednym z molekularnych celów jonów litu są receptory 5-HT-1B, które należą do układu serotoninergicznego i to między innymi za ich pośrednictwem odczuwamy szczęście wynikające z obecności serotoniny w mózgu. Poziom samej serotoniny również może się zwiększać ze względu na nasilenie wyrzutu tego neuroprzekaźnika do przestrzeni synaptycznych. Te dwa mechanizmy pozwalają na pobudzenie układu serotoninergicznego, który w przypadku depresji cechuje się zazwyczaj niższą aktywnością[1].

Jak wskazują wyniki metanalizy, długofalowe przyjmowanie litu zmniejsza ilość aktów samobójczych u osób z zaburzeniami psychicznymi aż pięciokrotnie! Natomiast wśród osób, które nadal targały się na własne życie stwierdzono poprawę stosunku prób nieudanych do udanych, co wskazuje na większą wolę przeżycia[2].

Seeking Health Lithium Orotate 5 mg
Seeking Health Lithium Orotate 5 mg

W badaniu porównującym efekty litu do skuteczności metylofenidatu u osób z chorobą ADHD wykazano, że jest tylko niewiele mniej skuteczny niż ten amfetamino-podobny lek, a przy tym wydaje się być znacznie bardziej bezpieczny. Skuteczność określano poziomem poprawy w parametrach takich jak między innymi zachowania agresywne, niepokój, lęki, podirytowanie, tendencje depresyjne oraz pamięć werbalna[3].

W wyniku kuracji osłabiona zostaje neurotransmisja neuroprzekaźników pobudzających, szczególnie glutaminianu i dopaminy, a nasilona transmisja hamującego GABA. Zawdzięczamy temu uspokajający i stabilizujący nastrój efekt litu szczególnie w zaburzeniach dwubiegunowych przy etapach maniakalnych, w których lit stosowany jest najczęściej[4]. Stabilizujące nastrój działanie, tak pożądane w zaburzeniach maniakalnych w dużej mierze wynika także z właściwości do uszczuplania zapasów inozytolu poprzez inhibicję enzymu monofosfatazy inozytolu[5].

U osób zmagających się z jadłowstrętem psychicznym (Anorexia nervosa) w wyniku kuracji litem już w ciągu 4-6 tygodniu notuje się zauważalny wzrost masy ciała[6][7]. Działanie serotoninergiczne z kolei może być pomocne przy zaburzeniach obsesyjno kompulsywnych[8], a hamujące dopaminę u nałogowych hazardzistów[9]. Zwiększenie poziomu litu we krwi alkoholików podczas terapii może sprawić, że rzadziej będą ponownie sięgać po alkohol[10][11].

Dane naukowe wskazują także na działanie neuroprotekcyjne i wsparcie w walce z chorobami neurodegeneracyjnymi.

Neurony niszczone są między innymi przez reaktywne formy tlenu. Lit pozwala na zmniejszenie stresu oksydacyjnego w mózgu, co wydajnie chroni nasz układ nerwowy przed uszkodzeniami. Wspomniany wcześniej efekt hamujący działanie glutaminianu również nie jest obojętny w tej kwestii, gdyż zbyt silne działanie tego neurotransmitera prowadzi do toksyczności i obumierania komórek. Lit powoduje wzrost poziomu neurotropowego czynnika BDNF (brain-derived neurotrophic factor), który zaangażowany jest w terapeutyczny efekt wielu leków przeciwdepresyjnych oraz znany z neuroprotekcyjnych właściwości, a także stymulowania neuroplastyczności. W wyniku podaży tego minerału notuje się rozrost struktur mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie emocji, takich jak hipokamp, ciało migdałowate czy kora przedczołowa[4].

Redukowanie ekscytotoksyczności glutaminianu opiera się o modulowanie przepływu jonów wapniowych w reakcji na aktywację receptorów NMDA układu glutaminianergicznego. Podobnym mechanizmem działania charakteryzują się niektóre leki przeciwpadaczkowe, a sam lit również znajduje zastosowanie w terapii epilepsji.

Kolejną, donośną cechą litu jest hamowanie GSK-3 (Glycogen synthase kinase 3), który to jest czynnikiem zapalnym, a jego wzrost wiązany jest z chorobami takimi jak chociażby choroba dwubiegunowa, Alzheimer, nowotwory czy cukrzyca typu II. Działanie proapoptyczne tego czynnika może nasilać degenerację mózgu, a jego zahamowanie, jak się łatwo domyślić, będzie nasz mózg chronić[12].

Niektóre źródła wskazują na leczniczy potencjał w chorobie Huntingtona, dzięki właściwościom neuroprotekcyjnym[13]. Także w zespole Tourette’a notowano korzystne efekty w redukcji tików motorycznych i wokalnych, a nawet stwierdzono większe korzyści niż w przypadku standardowo stosowanego neuroleptyku – haloperidolu, ze względu na długotrwałą poprawę bez skutków ubocznych charakterystycznych dla tego leku[14].

Przyjrzyjmy się teraz korzyściom w pozostałych aspektach zdrowia.

Korzyści wynikające z podaży litu notuje się w gospodarce energetycznej, dzięki wsparciu funkcji mitochondriów i opóźnieniu ich degeneracji wraz z postępującym wiekiem[15]. Nie są to badania na ludziach, jednak wskazują na potencjalne korzyści, co skłania ku dalszym badaniom. Aczkolwiek pewne przesłanki wskazują także na możliwość spowolnienia starzenia i wydłużenia życia konkretnie u ludzi. Podstawą do tego jest analiza korelacji śmiertelności i ilości litu w wodzie pitnej w społecznościach japońskich[16].

Jest także dobra wiadomość dla ludzi borykających się z niezwykle uciążliwą przypadłością, jaką jest klasterowy ból głowy – najsilniejszy znany typ bólu głowy. Stosowanie litu może być pomocne zarówno w przewlekłych, jak i epizodycznych formach tej choroby[17].

W tak często dziś występującej insulinooporności, wiele osób szuka wsparcia w suplementach diety. Lit jest jednym z tych suplementów, które mogą być pomocne. Wskazuje na to usprawnienie transportu glukozy do komórek mięśniowych i nasilenie syntezy glikogenu[18].

Równie często co insulinooporność spotykamy autoimmunizację. W niektórych chorobach z tej kategorii lit może być pomocny ze względu na wpływ na produkcję pro- i przeciwzapalnych cytokin[19].

Ciekawą informacją jest także potencjalny wzrost gęstości kości i zmniejszanie ryzyka złamań w wyniku kuracji litem[20].

Czy suplementacja jest bezpieczna?

Oczywiście, gdy jest przeprowadzana rozsądnie. Duże dawki litu są toksyczne, tak więc gdy pojawią się plany kuracji z dużymi dawkami – najlepiej sprawdzić najpierw poziom litu we krwi i skonsultować się z lekarzem. Konsultacja jest wskazana także gdy przyjmowane są inne leki. Na lit uważać trzeba w przypadku niedoczynności tarczycy, gdyż może w pewnym stopniu upośledzać produkcję jej hormonów. Aczkolwiek jest to korzystna informacja dla osób z nadczynnością tego organu. Litu nie powinny przyjmować kobiety w ciąży, ani w czasie karmienia piersią, gdyż może być toksyczny dla dziecka.

Wśród rzadko pojawiających się skutków ubocznych przy zastosowaniu terapeutycznym w badaniach notowano najczęściej bóle głowy, biegunki[3], osłabienie mięśni, lekką apatię i spadek apetytu[11].

Podsumowanie

Lit jest bardzo ciekawym minerałem, szczególnie przydatnym w przypadku zaburzeń psychicznych i problemów z nastrojem. Jeśli jest wykorzystywany rozsądnie, może być niezwykle cennym narzędziem terapeutycznym. Jako suplement niestety nie cieszył się do tej pory zbyt dużą popularnością, szczególnie w polskich realiach. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że tendencja się zmieni i szersze grono zapozna się z właściwościami tego środka.

 

Referencje:

[1] https://www.researchgate.net/publication/12817976_5-HT1B_receptors_A_novel_target_for_lithium_-_Possible_involvement_in_mood_disorders
[2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17042835
[3] http://neuro.psychiatryonline.org/doi/pdf/10.1176/jnp.14.3.289
[4] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23371914
[5] http://www.nature.com/mp/journal/v10/n1/full/4001618a.html
[6] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6801096
[7] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/842388
[8] http://ajp.psychiatryonline.org/doi/abs/10.1176/ajp.141.10.1283?url_ver=Z39.88-2003&rfr_id=ori%3Arid%3Acrossref.org&rfr_dat=cr_pub%3Dpubmed
[9] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20588072
[10] http://jamanetwork.com/journals/jamapsychiatry/article-abstract/494005
[11] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3718672
[12] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3172812/
[13] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11591460
[14] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/270894
[15] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24398558
[16] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21301855
[17] http://scielo.isciii.es/scielo.php?pid=S0213-61632009000100006&script=sci_arttext
[18] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8013755
[19] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3532311/
[20] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1297659/

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *