Wysiłek fizyczny i nadciśnienie tętnicze – złoty środek czy droga do grobu?
21
Maj
2019
Autor: Pawel Szewczyk
Przeczytano: 88
Komentarze: 0
Nadciśnienie tętnicze (NT) jest definiowane jako poziom ciśnienia tętniczego krwi przekraczający wartości prawidłowe. Za wspomniane wartości, zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, przyjmuje się maksymalnie 140/90 mm Hg. Nie są one naturalnie wyssane z palca (a czytając internetowe dyskusje czasem nabieram przekonania, że część z nas tak myśli). Dotychczasowe randomizowane próby kontrolowane placebo (RCT) udokumentowały, iż są to wartości ciśnienia tętniczego przy których, w przypadku wprowadzenia leczenia hipotensyjnego (prowadzącego do spadku ciśnienia) osiąga się korzyści terapeutyczne istotne klinicznie.
Jednocześnie zbyt wysokie ciśnienie musi zostać stwierdzone dwukrotnie, podczas odrębnych wizyt lekarskich, a pomiar musi być dokonywany w spoczynku, po paru minutach względnego spokoju i na wystandaryzowanym, certyfikowanym sprzęcie.
Jednocześnie przy rozpoznawaniu nadciśnienia należy mieć pewność, iż korzyści terapeutyczne (niezależnie od tego czy będzie to włączenie farmakoterapii czy tez szeroko zakrojone modyfikacje stylu życia) przewyższają jakiekolwiek ewentualne ryzyko zdrowotne. Naturalnie dotyczy to głównie ordynowania farmakoterapii, zdroworozsądkowego wysiłku (jak chociażby spacerów nawet u osoby chorobliwie otyłej) nie mamy się co bać!
Skala problemu
Zgodnie z danymi z roku 2015 ponad 1/7 ludności świata (1,13mld) cierpi z powodu NT – wśród populacji osób dorosłych daje to odsetek 20-24%, a wśród osób po 60’tce nawet >60%. Szacunkowo do 2025 roku, ze względu na niehigieniczny tryb życia (błędy w sposobie odżywiania, bierność fizyczna, stosowanie używek), a także starzejące się społeczeństwo – ilość osób cierpiących z powodu NT wzrośnie do ok. 1,5 mld. NT w istotny sposób zwiększa ryzyko incydentów sercowo naczyniowych i dysfunkcji nerek, zwiększając ryzyko śmierci i inwalidztwa oraz pogarszając jakość życia chorych.Wysiłek fizyczny
O prozdrowotnym wpływie wysiłku fizycznego na organizm raczej nie musze nikogo przekonywać, spróbuję więc jedynie pokrótce ująć problematykę jego wpływu na kwestie nadciśnienia tętniczego i wartości ujętych w aktualnych wytycznych i rekomendacjach Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) z ubiegłego roku siedzący tryb życia (a więc brak wysiłku fizycznego) uznany jest za czynnik ryzyka rozwoju nadciśnienia tętniczego. W tych samych wytycznych zadedykowano cały podrozdział kwestii aktywności fizycznej. Autorzy po przeanalizowaniu dostępnej literatury stwierdzają, iż wysiłek fizyczny nie tylko obniża ryzyko rozwoju NT, ale także wpływa na poprawę kontroli i wspomożenie leczenia już rozpoznanej choroby. Powołują się oni na dane jednej z metaanaliz której autorzy udokumentowali istotny wpływ hipotensyjny różnych rodzajów aktywności fizycznej u populacji ogólnej:- Wysiłek tlenowy o charakterze wytrzymałościowym (redukcja BP o 5,5/2,5 mm Hg)
- Dynamiczny wysiłek oporowy (np. trening siłowy) (redukcja BP o 1,8/3,2 mm Hg)
- Wysiłek izometryczny (redukcja BP o 10,9/5,2 mm Hg)
Ciekawa metaanaliza!
W grudniu 2018 brytyjsko-amerykański zespół naukowców opublikował metaanalizę 391 RCT porównując efekty stosowania leków hipotensyjnych i terapii z zastosowaniem wysiłku fizycznego. 197 z włączonych prac (prawie 10500 uczestników) oceniało wpływ wysiłku (z czego w 56 były to osoby z nadciśnieniem – n = 3508), a pozostałe 194 eksperymenty (prawie 30 000 osób – wszyscy z NT) efektywność farmakoterapii. Co smuci – w żadnej próbie nie stosowano bezpośredniego porównania leki vs. wysiłek. W efekcie – mimo ogromnej liczby włączonych badań i badanych – trudno wysnuć twarde i jednoznaczne wnioski, co podkreślają sami naukowcy. Próby z zastosowaniem farmakoterapii dają wyniki silnie zbliżone, natomiast w przypadku ordynowania wysiłku fizycznego efekty bywają bardzo rozbieżne. Mimo, iż autorzy pokusili się o dobór metod statystycznych odpowiedni do danych, m.in. analizowali każdy z rodzajów wysiłku (podział gł. pod względem intensywności z osobna – jest to procedura w której znacznie trudniej „zapanować nad pacjentami”, a ryzyko nieodbycia treningu lub jego skrócenia/zaniedbania jest zawsze istotnie wyższe aniżeli rezygnacji z leczenia polegającego na przyjmowaniu 1-paru pigułek/d. Do rzeczy – po przeanalizowaniu danych zaobserwowano, ze wysiłek w sposób istotny przyczynia się do redukcji ciśnienia, szczególnie skurczowego, jednak stosowanie farmakoterapii nadal przynosi silniejsze skutki.Podsumowanie
Wysiłek fizyczny wciąż pozostaje jednym z podstawowych narzędzi prewencji i walki z nadciśnieniem tętniczym. Za jego pomocą jesteśmy w stanie w istotny sposób kontrolować masę ciała, wrażliwość tkanek na insulinę oraz wydolność i poziom dotlenienia organizmu. Dodatkowo, stosowany z rozwagą, w przeciwieństwie do jakichkolwiek farmaceutyków – nie powoduje działań niepożądanych i nie odbija się negatywnie (wręcz przeciwnie!) na żadnym z układów. Jeśli więc tylko masz możliwość – ruszaj się! W dowolny sposób, w dowolnej formie, w dowolnej chwili – po prostu dbaj o serce, układ naczyniowy i cały organizm!Bibliografia
https://nadcisnienietetnicze.pl/ptnt/wytyczne_ptnt https://bjsm.bmj.com/content/bjsports/early/2018/12/05/bjsports-2018-099921.full.pdf
⮜ Poprzedni artykuł
Truskawki – nie tylko smaczne, lecz i zdrowe
Następny artykuł ⮞