Czasem trzeba zaliczyć mały cheat meal
24
Cze
2014
Autor: fitness-food
Przeczytano: 701
Komentarze: 0
Dieta dietą, odchudzanie odchudzaniem ale czasem trzeba zjeść jakieś mniej lub bardziej śmieciowego cheat meal'a. Taki dzień naszedł mnie właśnie dziś. Nie będzie aż tak tragicznie, bo przygotowałem ten posiłek na bazie makaronu orkiszowego ale pozwoliłem sobie dodać kupny sos ze słoika i całość posypać parmezanem. A co, jak szaleć to szaleć. Po posiłku standard, ciężki trening, odżywka białkowa, jakiś owoc i później już normalny czysty posiłek po treningowy. A tymczasem pokażę Wam jak wyglądał mój dzisiejszy cheat:
Czas przygotowania: 50 minut
Składniki 4-6 porcji
- 500g mielonego z piersi indyka/kurczaka
- 400g makaronu razowego penne
- puszka pomidorów
- 400g przecieru lub sosu pomidorowego
- 1 cebula
- 4 ząbki czosnku
- 100g startego żółtego sera
- oregano, bazylia
- sól, pieprz
- oliwa z oliwek
⮜ Poprzedni artykuł
Jak upiec dietetyczne kokosanki
Następny artykuł ⮞