Nawadnianie w sporcie i nie tylko – część 4 – udar cieplny i odwodnienie czym są i do czego prowadzą?
07
Maj
2019
Autor: Pawel Szewczyk
Przeczytano: 37
Komentarze: 0
W poprzednich częściach przybliżyłem Wam nieco tematykę nawodnienia. Dziś, zgodnie z obietnicą, chciałbym przedstawić parę, notowanych w literaturze, tragicznych powikłań związanych z odwodnieniem i przegrzaniem w przebiegu aktywności fizycznej.
Odwodnienie
Zawartość wody w naszym organizmie przekracza 50%. Najwięcej jej za młodu – u noworodków to ok. 75%, natomiast wraz z wiekiem stosunek wody do innych komponentów ciała maleje – w okolicach dorosłości sięga 60-70%, w wieku starszym, po 60 r.ż. spada natomiast do 46% u kobiet i 54% u mężczyzn. Wartości te nie są oczywiście stałą i zależą głównie od poziomu nawodnienia ustroju i zawartości tkanki tłuszczowej i mięśniowej (a w zasadzie stosunku jednej do drugiej). Nieco ponad 8% wody zawiera się w osoczu i limfie, co unaocznia jak istotna jest ona w transporcie tlenu, składników odżywczych i innych poprzez układ krwionośny i limfatyczny. W momencie niedostatku wody w naszym ustroju, a więc spadkiem objętości płynów ustrojowych dochodzi do hipowolemii, która skutkuje uruchomieniem kaskady reakcji mających na celu utrzymanie nas przy życiu. Jednym z podstawowych, szybko występujących i łatwych do zaobserwowania w życiu codziennym jest pobudzenie ośrodka pragnienia zlokalizowanego w podwzgórzu – to właśnie ten proces wzmaga potrzebę spożycia płynów – chce Ci się pić. To jednak nie jedyna metoda „ratunku” jaką stosuje organizm ludzki. W odpowiedzi na hipowolemię wzrasta produkcja hormonu antydiutretycznego (ADH), który – jak sama nazwa wskazuje – ma zapobiegać pogłębieniu odwodnienia poprzez ograniczenie wydalania wody. Prowadzi on do wzrostu resorpcji wody, a w efekcie – zagęszczenia moczu, wzrostu jego ciężaru i zmniejszenia ilości wytwarzanego i wydalanego moczu ostatecznego. Dodatkowo układ RAA (renina-angiotensyna-adosteron) zostaje pobudzony, dzięki czemu wzrasta wchłanianie sodu i wody, a ilość wydalanego moczu ulega zmniejszeniu. Jak sami widzicie organizm ogranicza wydalanie płynów wielotorowo. Nie jest to zdrowe ani bezpieczne (długofalowo), przez co też chroniczne odwodnienie prowadzi do pogorszenia samopoczucia i stanu zdrowia, pozwala jednak przetrwać „ciężki czas suszy” w krótkiej perspektywie. Do odwodnienia może dojść w przebiegu rozmaitych sytuacji, między innymi:- Utrata pełnej krwi – przede wszystkim poprzez obficie krwawiące rany
- Straty płynów przez przewód pokarmowy – tu najczęściej wspomina się o biegunkach i wymiotach, jednak utraty soków trawiennych przez powstałe/wytworzone przetoki również mogą predysponować do odwodnienia
- Zaburzenie pracy nerek skutkujące nadmierną utratą jonów sodu:
- Nieodpowiednie stosowanie (lub przyjmowanie zbyt dużych dawek) leków/środków diuretycznych/moczopędnych
- Wielomocz w przebiegu ostrej niewydolności nerek, cukrzycy
- Oparzenia (szczególnie rozległe i sączące się)
- Nadpotliwość (głównie u chorych z mukowiscydozą lub gorączkujących, jednak u osób aktywnych, wykonujących jednostki treningowe w gorącej temperaturze otoczenia również warto podkreślić ten czynnik ryzyka)
Udar cieplny
Do grup szczególnie narażonych na wystąpienie przegrzania i udaru cieplnego należą:- Dzieci i osoby starsze
- Osoby podejmujące wysiłek fizyczny w niesprzyjających warunkach otoczenia (sportowcy, żołnierze, pracownicy fizyczni)
- Chorzy cierpiący z powodu otyłości lub innych schorzeń (głównie kardiologicznych lub ośrodkowego układu nerwowego)
- Niemożność odprowadzenia temperatury do otoczenia
- Za przykład możemy podać głównie nieodpowiednio dobrany strój (brak przepuszczalności powietrza) czy wyjątkowo niesprzyjające warunki atmosferyczne
- Nadmierne wytwarzanie ciepła
- Pomijając stany chorobowe zakwalifikować tutaj możemy przede wszystkim nadmierny wysiłek fizyczny
CZĘŚĆ 1 CZĘŚĆ 2 CZĘŚĆ 3 CZĘŚĆ 5
Całość literatury cyklu podana pod ostatnią częścią
⮜ Poprzedni artykuł
Gorzki smak ksylitolu
Następny artykuł ⮞