Proste sposoby na kaca

Avatar

Sezon wakacyjny, to czas imprez grillowych i różnego rodzaju event’ów, którym towarzyszą spore ilości wypijanego alkoholu… oraz często kac następnego dnia. I choć czas, w którym cieszymy się beztroską sielanką poprawia nam humor, to następnego dnia ów czar pryska wraz z nadchodzącymi nieprzyjemnymi konsekwencjami, jak ból głowy, ospałość, brak energii. A gdyby tak dało się zredukować owe dolegliwości?

Oczywiście, jest to możliwe, ale od ilości sposób dostępnych na rynku również niektórych może rozboleć głowa. Dlatego przygotowałem dla Was 2 skuteczne sposoby, poparte dowodami, na skuteczność w materii walki z kacem, aby je łatwo zapamiętać i bez kombinowania móc po nie sięgnąć w czasie poalkoholowego kryzysu.

Alkohol sam w sobie nie do końca odpowiedzialny jest za kaca, który powstaje na następny dzień po spożyciu jego dużych ilości. Jest dość słabą toksyną dla ludzkiego organizmu, jednakże enzym dehydrogenazy alkoholowej konwertuje alkohol do acetyl-aldehydu, który jest już mocno szkodliwy i trujący. Większość skutków kaca, jakie odczuwamy jest właśnie podyktowane wzrostem stężenia tej właśnie toksyny.

Enzym acetyl-aldehydowej deyhydrogenazy przemienia ten trujący związek do nieszkodliwego dla nas octanu oraz kwasu octowego. Tak więc działając w kierunku zwiększenia aktywności tego zbawiennego w stanie kaca enzymu możemy zmniejszyć nieprzyjemne odczucia wynikające z nadużycia alkoholu. Z pomocą przychodzi…

N-acetyl L-Cysteina (NAC)

NAC już w latach 70 miał udowodnione działanie znoszące kaca. NAC dostarcza cysteiny potrzebnej do budowy glutationu – najsilniejszego antyoksydantu występującego w organizmie. Glutation zaś wykorzystywany jest przez acetyl-aldehydową deyhydrogenazę.
W badaniu [1], w jednej grupie szczurów, podawano im śmiertelnie wysoką dawkę aldehydu octowego, imitując tym sposobem bardzo silnego kaca. 90% badanych gryzoni zmarło po zaaplikowaniu im tak wysokiej dawki.
W drugiej grupie szczurom dodano aminokwas L-cysteinę. W przeliczeniu na dawkę dla człowieka o wadze 80 kg była to ilość równa 3g aminokwasu. Taki zabieg spowodował znaczny wzrost przeżywalności i w tej grupie zmarło już tylko 20% gryzoni.

Ten sam autor badania sprawdził dodatkowo wpływ witaminy B1 (tiaminy) i okazało się, że wspiera ona działanie L-cysteiny w działaniu enzymu rozkładającego acetyl-aldehyd.
W badaniu wykorzystywane dawki witaminy B1 były bardzo wysokie, ale z racji iż enzym acetyl-aldehydowej deyhydrogenazy potrzebuje  tiaminy do swojego działania, już względnie normalne dawki przyniosą korzyści. Warto w tym wypadku wesprzeć się sulbutiaminą, która jest bardzo wysoce biodostępna i w 1 molekule zawiera aż 2 cząsteczki tiaminy [2]. Przy czym warto pamiętać, że sulbutiamina jest lipofilna, stąd potrzebne będą tłuszcze do jej wchłonięcia.

Poza suplementami również matka natura ma w swoim ekwipunku skuteczne sposoby, które mogą zapobiegać kacowi na drodze wspierania organizmu.

Mango

Mango, jest doskonałym sposobem na wybawienie się od skutków kaca. Jego mechanizm działania polega na wspieraniu wątroby w radzeniu sobie z nadmiarem alkoholu.
Wykonano badanie [3] na myszach, którym podano alkohol. Następnie podzielono myszy na 3 grupy, w których grupa kontrolna otrzymywała wodę z solą, druga grupa sok z mango, a trzecia ekstrakt ze skórki mango. Godzinę później sprawdzono krew myszy – te, które otrzymały ekstrakt ze skórki mango miały o ponad połowę niższą koncentrację alkoholu we krwi, niż myszy z grupy placebo!

Po sprawdzeniu jakie procesy zaszły, które spowodowały taki spadek koncentracji alkoholu okazało się, że w wątrobach gryzoni podaż skórki mango spowodowała znaczny wzrost aktywności enzymów dehydrogenazy alkoholowej i acetyl-aldehyd dehydrogenazy, odpowiedzialnych za rozkład alkoholu i jego szkodliwego metabolitu.

Podsumowanie

Jeśli lubisz zakrapiane imprezy, warto abyś miał w swoim zapasie suplement NAC, najlepiej z sulbutiaminą, oraz gdzieś blisko sklep oferujący w swoim asortymencie owoc mango. NAC, wzorem badania, warto zastosować w łącznej dawce około 3g, najlepiej dzieląc ją np. na 3x po 1g, gdzie pierwsza porcja stosowana będzie już przed spożyciem alkoholu.

Mango również będzie zbawienne w walce z kacem i choć skórka może nie być jego najsmaczniejszą częścią, to wybór należy do nas – ból głowy kontra walory smakowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *