Seks to zdrowie! Miłość fizyczna może być równie efektywna co trening aerobowy w wydatkowaniu energii!
O tym, ze seks to zdrowie wie z pewnością każdy, a do samej aktywności tego typu raczej niewielu trzeba przekonywać, jednak dziś pochylmy się nad samym seksem nieco bliżej i sprawdźmy czy możemy potraktować go jako dodatkową aktywność… Niektórzy pewnie życzyliby sobie wręcz by był dyscypliną olimpijską! ;-)
Zbliża się cieplejsza pora roku, a więc coraz większe rzesze osób pragną pozbyć się swojego „garnituru tłuszczowego” odkryć muskularną sylwetkę i nie wstydzić się paradowania po plaży bez koszulki. Z tego też powodu coraz więcej „redukcji” na tapecie. Ameryki nie odkryję jeśli stwierdzę, że by zredukować nadmierną tkankę tłuszczową konieczny jest ujemny bilans energetyczny. Wszyscy z pewnością wiemy, że stwierdzenia „nic nie jem i nie chudnę”, „tyje od patrzenia na jedzenie” „nie chudnę na ujemnym bilansie” można wsadzić między bajki. Jeśli natomiast ktoś jeszcze w to wierzył – najwyższa pora sobie uświadomić, że fizjologii organizmu nie oszukamy – na minusie energetycznym redukujemy, na plusie nabieramy – ot, wydawać by się mogło proste jak przysłowiowa „budowa cepa”, a wciąż trafia się sporo osób próbujących wierzyć w magiczne sposoby tycia na redukcji…
Do rzeczy – by zredukować zazwyczaj ograniczamy spożycie energii w taki sposób by nasza całodzienna jej podaż nie przekraczała dziennego całkowitego zapotrzebowania energetycznego (zazwyczaj celujemy w to by była niższa od niego – byśmy mogli redukować). Często dodajemy także aktywności fizycznej (różnego typu – większa ilość wysiłków siłowych, dodatek interwalów/cardio/aerobów – co kto lubi). Gdyby zerknąć w podstawowy podręcznik o żywieniu – 1 tom „Żywienia Człowieka” pod redakcją Prof. Jana Gawęckiego zauważymy, że przeciętny wydatek energetyczny w czasie trwania wysiłku (jeśli nie jest on morderczy) ok. 6-10 kcal/kg m.c./h wysiłku. Tak więc jeśli ważysz 100 kg to w ciągu godziny nieprzerwanej pracy o w miarę sensownej intensywności możesz wydatkować nawet 1000 kcal. Jednak chwilę- miałem pisać o seksie, a co ma z nim wspólnego bieg czy jazda na rowerze?! O tym poniżej!